Po kilku latach przerwy, drużyna Impuls wraca na zawody University Rover Challenge do Stanów Zjednoczonych. Łazik marsjański, który przygotowali żacy z Politechniki Świętokrzyskiej będzie musiał udowodnić swoją jakość na pustyni Utah.
Wojciech Łakomiec, student 5 roku automatyki i robotyki mówi, że maszyna, która weźmie udział w zawodach została zmodernizowana. Ma nowy silnik, dzięki czemu m.in. jest szybsza, poprawiono również elektronikę. Ulepszenia na pewno się przydadzą, bowiem jak mówi Jakub Górski student 3 roku, zawody w URC są bardzo wymagające.
– Te zawody charakteryzują się trudnym terenem, najtrudniejszym jeżeli mówimy o zawodach łazików. Tam robot może się wywrócić, może się zaklinować na dużym kamieniu, przytrzeć się o coś i uszkodzić – tłumaczy.
Studenci drużyny Impuls trenowali na torze marsjańskim, który zbudowano kilka lat temu na kampusie Politechniki Świętokrzyskiej. W USA teren będzie znacznie większy. Wśród konkurencji jest na przykład rozpoznawanie przez AI robota obiektów, konkretnie młotków.
Piotr Chochół, student 5 roku automatyki i robotyki mówi, że niektóre konkurencje są bardzo rozbudowane.
– Jednym z najbardziej złożonych i skomplikowanych zadań jest tak zwany „science”, czyli poszukiwanie śladów życia. W wybranym przez nas obszarze musimy zbadać próbki gleby. Druga część tego zadania polega na wykonaniu odwiertu na głębokość co najmniej 10 cm – tłumaczy.
Zawody URC rozpoczynają się 27 maja. Wezmą w nim udział 3 drużyny z Polski. Warto przypomnieć, że zespół Impuls w 2019 roku wygrał ten konkurs.











