Hubert Zwoźny jest piłkarzem Korony Kielce od 2019 roku. W PKO BP Ekstraklasie zadebiutował w lipcu 2024 roku. W pierwszym swoim sezonie w elicie wystąpił w 27 meczach. W drugim tylko w osiemnastu i z tego powodu nie może być do końca z niego zadowolony.
– Myślę, że nie do końca. Jednak rywalizacja w tym sezonie była bardzo duża. Ja czuję się lepiej w obronie i wychodziłem na mecze, w których liczyliśmy głównie na defensywę. Jeśli chodziło o to, żebyśmy grali ofensywnie, to na boisku był Wiktor Długosz. Ja się czuję dobrze w pojedynkach jeden na jeden, a „Długi” po prostu więcej daje w ataku. Ja tych liczb niestety nie mam – stwierdził 22-letni obrońca.
Nad czym zatem musi jeszcze pracować wychowanek LUKS Skrzyszów?
– Przede wszystkim nad liczbami, bo ich nie mam. Napędzam się defensywą i mam nadzieję, że w następnym sezonie będzie lepiej wyglądała również moja gra w ofensywie – podkreślił.
Hubert Zwoźny w tym sezonie nie strzelił żadnego gola i zaliczył tylko jedną asystę.










