Na rynku hurtowym w Broniszach jest coraz więcej krajowych truskawek, jednak z powodu niezbyt ciepłej pogody ich ceny nie spadają – poinformował PAP ekspert rynku Maciej Kmera. Panujące w ostatnich dniach warunki atmosferyczne opóźniły też dojrzewanie niektórych warzy – m.in. brokuła.
Jak mówił Kmera, na rynku jest jeszcze dużo truskawek importowanych, m.in. z Grecji i Serbii. Ich ceny wynoszą 12-17 zł za kilogram, czyli o 20 proc. więcej niż rok temu. Krajowe owoce w hurcie można kupić za 16-22 zł, o 11 proc. więcej niż o tej porze ubiegłego roku. Krajowe truskawki pochodzą z tuneli foliowych głównie z Mazowsza Północnego.
– Importerzy truskawek z Grecji i Serbii z niepokojem obserwują prognozy pogody dla Mazowsza, ponieważ nadchodąca cieplejsza pogoda wywoła lawinę podażową krajowych owoców – powiedział Kmera. Zwrócił jednocześnie uwagę, że teraz trudno jest odróżnić owoce importowane od krajowych. Wskazał, że import się skończy, gdy ceny krajowych truskawek spadną do ok. 15 zł/kg.
Kilogram malin na rynku kosztuje 75-80 zł; to produkt raczej niszowy, pochodzący z tuneli foliowych. Maliny gruntowe – według Związku Sadowników RP – znacznie ucierpiały podczas wiosennych przymrozków i ich podaż może być niewielka.
Nie zmienia się cena jabłek, które w Broniszach oferowane są po 2-3,5 zł/kg. Ekspert wskazał, że hurtownicy nie przewidują w najbliższym czasie wahań cen tych owoców.
Nadchodzące ocieplenie, które zwiększa popyt na owoce, wywołało zwyżkę cen na arbuzy z Maroka – z 3,75 do 4,5 zł/kg. Rośnie podaż owoców pestkowych z Turcji i Hiszpanii, a ich ceny spadają. Najbardziej potaniała morela – kilogram kosztuje 7-12 zł, czyli o 50 proc. mniej niż przed rokiem. Trochę droższe są brzoskwinie, ale ich ceny są niższe o 45 proc., a także nektaryny. W najbliższym czasie więcej będzie importowanych czereśni.
Kmera zwrócił uwagę, że chłodna pogoda w minionych dniach opóźniła dojrzewanie niektórych warzyw. Dotyczy to m.in. krajowego brokuła, którego podaż jest obecnie symboliczna. Jednocześnie importerzy wskazują, że na wyczerpaniu są dostawy brokułów w Hiszpanii, na rynku mogą więc wystąpić chwilowe braki tego warzywa.
Krajowi producenci papryki ogłosili pierwsze przerywkowe zbiory papryki zielonej w tunelach dwuwarstwowych, a więc – jak przekazał Kmera – wkrótce produkt pojawi się na rynku. Jak mówił ekspert, w sprzedaży w Broniszach jest na razie papryka zielona z importu po 12,5-15 zł/kg. Na paprykę czerwoną krajową trzeba będzie poczekać około miesiąca – dodał.
Wzrosła podaż krajowej fasolki szparagowej, a jej cena spadała momentami z 50 do 32 zł/kg; wkrótce będzie można kupić ją taniej – ocenił ekspert.
Powoli, ale zauważalnie spada cena pomidorów malinowych krajowych – zaczynają się one od 5 zł do 10 zł/kg za odmianę Tomimaru Muchoo. Jednak to nadal o połowę więcej niż przed rokiem. Droższe są też ogórki gruntowe, za które trzeba zapłacić 7-10 zł/kg – o 22 proc. więcej wobec ubiegłorocznego sezonu.
Na Broniszach nadal handluje się ubiegłorocznymi ziemniakami, które kosztują od 0,5-1,2 zł/kg; mimo iż jest to o połowę mniej niż rok temu, popyt jest coraz mniejszy. Producenci tych warzyw mają duży problem ze zbytem m.in. z powodu tegorocznej nadprodukcji; część ubiegłorocznych zbiorów będzie trzeba więc zutylizować.
Coraz więcej jest rodzimych młodych ziemniaków, a ich ceny są bardzo niskie jak na tę porę roku – o ok. 30 proc. mniejsze niż w zeszłym roku. Za żółtomiąższowe odmiany trzeba zapłacić 3,35 zł za kilogram, a za Irgę – około 5 zł. Drobne ziemniaki, tzw. groszek, kosztują 2 zł/kg – zaznaczył Kmera.








