Oskar Siegert jest już w Kambodży. Zawodnik Klinczu Kielce w piątek (29 maja) po raz trzeci stoczy walkę w organizacji Kun Khmer. To największa federacja sportów walki w tym kraju, w której Polak przed dwoma laty zdobył pas w kategorii do 67 kg.
Oskar Siegert to jedna z największych gwiazd Muay Thai w naszym kraju. 30-latek został wybrany najlepszym polskim zawodnikiem ubiegłego roku w tajskim boksie. Potwierdzają to jego starty. W 2025 roku debiutował w federacji One Championship, a w listopadzie obronił pas zawodowego mistrza Polski podczas gali Klincz Fight Night.
Później zawodnik Klinczu musiał jednak uzbroić się w cierpliwość i postawić na żmudną rehabilitację. Kontuzja stopy w marcu tego roku sprawiła, że powrót do ringu został przełożony. Mimo tego, że na stole była już oferta na drugą walkę w One Championship.
– W tym roku borykaliśmy się z wieloma problemami. Szkoda tego urazu, bo reprezentant Klinczu znów mógł powalczyć w federacji One. Przyjmujemy to jako cenną lekcję i wciąż wierzymy, że oferta z Tajlandii jeszcze się pojawi. Teraz Oskar jest już niemal w stuprocentowej dyspozycji i to cieszy nas najbardziej – ocenia Rafał Maciaszek, trener Klinczu Kielce, który w piątek stanie w narożniku Siegerta.

Polak zyskuje coraz większą popularność w Kambodży. Dotychczas walczył tam dwukrotnie. Bilans jego walk to 1-1, a w przeszłości, był nawet mistrzem w kategorii do 67 kilogramów. Teraz będąc w pełni zdrowia jest już gotowy na kolejne wyzwanie.
– Czeka mnie walka, w której będę musiał zrzucić z siebie rdzę. Jestem bardzo podekscytowany, że moment wyjścia do ringu w końcu nadchodzi. Kambodżę wspominam bardzo dobrze. Kibice reagują tu bardzo żywiołowo i naprawdę kochają sporty walki. Przy takiej publiczności człowiek zawsze jest z siebie w stanie wykrzesać jeszcze więcej – twierdzi zawodnik Klinczu, Oskar Siegert.
Statystyki podpowiadają, że Kielczanina czeka bardzo trudne zadanie. Jego rywalem będzie pochodzący z Kambodży Soth Veasna, który w swojej karierze stoczył już ponad 120 pojedynków, z czego 102 razy wygrywał.
– Azjatyckie federacje sięgają po europejskich zawodników w momencie, gdy szukają mocnych rywali dla swoich gwiazd. Takie wyzwania na pewno są fantastyczną drogą do rozwoju, z której w Klinczu nie zamierzamy schodzić – podkreśla Rafał Maciaszek.
Gala z udziałem Oskara Siegerta odbędzie się w najbliższy piątek 29 maja. Początek o godz. 20, czyli o godz. 15 czasu polskiego.










