Szpital Powiatowy w Skarżysku-Kamiennej w związku z trudną sytuacją, rozpoczął proces restrukturyzacji. Dług lecznicy wynosi blisko 140 mln zł. Starosta skarżyski Artur Berus stwierdził na antenie Radia Kielce, że taka sytuacja dotyka wielu szpitali w Polsce. Zaznaczył, że skarżyska lecznica jest systematycznie wspierana przez lokalny samorząd, ale nie jest w stanie go finansować w całości. To jest rola rządu i Ministerstwa Zdrowia.
– Przez ostatni rok szpital skarżyski otrzymał prawie 21 mln zł wsparcia z powiatu na bieżącą działalność. Ponadto wspieramy inwestycje, które są realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Pozyskaliśmy pieniądze na budowę Zakładu Opieki Leczniczej, wartość zadania to prawie 25 mln zł. Kolejne duże zadanie w ramach KPO to informatyzacja o wartości 10 mln zł – wyjaśnia.
Artur Berus liczy, że w Skarżysku nie dojdzie do sytuacji, jak w Lesku, gdzie Sąd Najwyższy nie zgodził się na restrukturyzację.
– We wtorek w Łodzi spotkamy się z zarządem włoskiego banku i będziemy rozmawiać na temat dogodnej spłaty wierzytelności. Na dziś sytuacja jest bezpieczna, ponieważ nasze postępowanie nie zostało umorzone i w ramach restrukturyzacji prowadzimy rozmowy z wierzycielami – tłumaczy.
Zdaniem starosty skarżyskiego nie jest możliwe zaciągnięcie pożyczki konsolidacyjnej w wysokości 140 mln zł. Taka kwota musiałaby zostać wpisana do budżetu jako obsługa długu. W efekcie nie zostałyby spełnione warunki ustawy o finansach publicznych, dlatego ten wariant nie wchodzi w grę.
Szpital w Skarżysku-Kamiennej zatrudnia około 500 osób.









