„Historia mistrzów. 60 lat 1965-2025” – to tytuł nowej książki Anny Benicewicz-Miazgi. Publikacja powstała z okazji 60-lecia Klubu Sportowego Iskra Kielce.
To już druga jej książka poświęcona klubowi. Pierwsza nosiła tytuł „50 lat – historia mistrzów”.
Spotkanie z autorką odbyło się w Poczytalni Na dVoRcu. Do napisania kolejnej pozycji, Annę Benicewicz-Miazgę skłonił odzew czytelników.
– Miałam bardzo dużo zapytań o dodruk tej pierwszej książki. Stwierdziłam jednak, że nie ma sensu robić czegoś, co już jest nieaktualne. Są duże braki, bo minęło już niemal 10 lat. Postanowiłam więc po prostu zrobić reedycję, ale uzupełnioną o wszystkie nowe tematy – tłumaczy.
Materiały do książki autorka brała ze sprawdzonych źródeł.
– Starałam się nie polegać na notatkach, bo wiadomo, że pamięć ludzka jest zawodna, tylko brać rzeczy, które były sprawdzone, np. publikacje w różnych mediach, głównie w prasie z tych starszych sezonów, z różnych statystycznych roczników, opracowań. Rozmawiałem też bezpośrednio z osobami, które były związane z klubem – wspomina.

Do Poczytalni Na dVoRcu przybył Andrzej Cieśla, wieloletni zawodnik i kapitan Korony Kielce, bo tak nazywała się ówczesna drużyna. Dla pana Andrzeja spotkanie było okazją do wielu wspomnień.
– To były te czasy, kiedy Korona zdobyła pierwszy brązowy medal. To był ogromny sukces. Grałem tylko cztery lata w pierwszym zespole, wcześniej w juniorach. Jestem tutaj, nabyłem książkę, pokażę ją wnukom. W moich czasach było ciężko, graliśmy w butach Polsportu, koszulki były jedne na cały sezon. Na mecze wyjazdowe jeździliśmy różnymi autokarami, jak nie było innego, to wypożyczało się z MPK – wspomina.
Rafał Bernacki, legenda Iskry Kielce, przekazał wiele materiałów, które pomogły w napisaniu książki.
– Wiele z nich zbierał tato, mój wielki kibic. Tam naprawdę było bardzo dużo ciekawych zdjęć, które są dzisiaj w zasadzie niedostępne. Widzę, że część tutaj się znalazła. Posiadam wiele takich rzeczy, które są związane z moją karierą. Trafiły się takie dwie okazje, że można było te pamiątki udostępnić. Cieszę się, że mogłem pomóc w powstaniu tej książki – zaznacza.
Na spotkanie autorskie z Anną Benicewicz-Miazgą przyszło wielu kibiców, byłych zawodników, a także osób związanych z kielecką piłką ręczną.















