Polski system kaucyjny przechodzi ważną zmianę, dzięki której stanie się wygodniejszy dla klientów. Zamiast papierowych kuponów, zwrot pieniędzy trafi bezpośrednio na kartę. Ponadto niektóre butelkomaty będą przyjmować zgniecione butelki plastikowe oraz tzw. „małpki”.
Krzysztof Kieszkowski, prezes Fundacji Odzyskaj Środowisko powiedział na antenie Radia Kielce, że to jest dobry kierunek zmian.
– Każde udogodnienie, które spowoduje, że w łatwiejszy sposób będziemy mogli odzyskać swoją kaucję, a takim jest np. wprowadzenie zwrotu na kartę będzie na pewno dobrze odebrane przez społeczeństwo. Przede wszystkim nie będziemy musieli stać dwa razy po oddanie opakowania i odbiór kaucji. Sądzę, że jest to także dobre rozwiązanie dla sklepów, nawet tych mniejszych, bo rozwiązuje problem kolejek. Moim również zdaniem galerie handlowe powinny wziąć pod uwagę ustawienie butelkomatów, ponieważ będzie można wykorzystać te środki w dowolnym punkcie, a nie konkretnym sklepie – zwraca uwagę.
System kaucyjny niesie za sobą kilka ważnych korzyści.
– Przede wszystkim odzyskujemy lepiej posegregowany surowiec i odzyskujemy go znacząco więcej, niż w segregowanym systemie komunalnym, bo 43 procent, a docelowo 90 procent w 2029 roku. Po drugie zużywamy mniej energii do przygotowania, do recyklingu tego surowca i po trzecie, chyba najważniejsze wokół nas jest czyściej i przyjemniej – wylicza Krzysztof Kieszkowski.
Zmieniają się nie tylko płatności, ale również same urządzenia do przyjmowania opakowań. Nowe recyklomaty mają wbudowany kompresor, który pozwala obsługiwać również wcześniej zgniecione butelki PET.









