– Prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu – stwierdził wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki. Polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego dodał, że jest to stanowisko jego ugrupowania, ale także jego osobista opinia. Zastrzegł przy tym, że przez większość społeczeństwa w Polsce ta ustawa jest traktowana jako dokument dotyczący związków jednopłciowych, tymczasem w istocie ma regulować kwestie wspólnego życia osób, które z różnych względów nie chcą zawierać małżeństwa.
– W naszym kraju mamy prawie 2 miliony osób, które mieszkają wspólnie, nawet kilkanaście lat, mają dzieci i z różnych powodów nie chcą wstępować w związek małżeński. Ale to powoduje liczne utrudnienia w życiu, jeśli chodzi o dziedziczenie, o sprawy notarialne, własnościowe, medyczne, więc myślę, że ta ustawa te kwestie porządkuje. Sejm ją przyjął większością głosów, natomiast ona trafi teraz do Senatu. Zobaczymy, czy będą poprawki, jeśli tak, to ponownie będzie skierowana do Sejmu i potem do pana prezydenta – mówił gość Radia Kielce.
Odpowiadając na głosy opozycji, która twierdzi, że ta ustawa zrównuje de facto małżeństwa ze związkami partnerskimi Michał Skotnicki stwierdził, że małżeństwo to zgodnie z konstytucją związek kobiety i mężczyzny. Natomiast – jak powiedział – ta ustawa dotyczy osoby najbliższej, czyli tej, której chcemy powierzyć swój majątek, swoje dziedzictwo, swoje sprawy. Zaznaczył, że pary jednopłciowe nie będą mogły, po wprowadzeniu nowych zapisów, adoptować dzieci.
Wicewojewoda świętokrzyski skomentował też zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia, z powodu nadania przez prezydenta Ukrainy imienia bohaterów UPA jednej z jednostek wojskowych. Jak stwierdził – w kwestiach dyplomatycznych należy być ostrożnym i spokojnym, ale postępowanie prezydenta Zełenskiego było niewłaściwe i trzeba je otwarcie skrytykować.
– Nie powinno takie zdarzenie mieć miejsca, żeby elitarnej jednostce specjalnej nadawać imię UPA, bo przecież wiemy, że w rzezi wołyńskiej podczas drugiej wojny światowej zginęło ponad sto tysięcy Polaków, dlatego Order Orła Białego powinien być prezydentowi Ukrainy odebrany – stwierdził Michał Skotnicki.
– Myślę, że to byłby taki symbol, który dałby do myślenia całym elitom ukraińskim, bo to nie tylko Zełenski za tą decyzją stoi, ale pewnie cała grupa osób, która do tego doprowadziła. Wyobraźmy sobie, że na przykład lotnisko w Rzeszowie zostałoby nazwane imieniem Jeremiego Wiśniowieckiego. Choć to czterowiekowa historia, ale odcisnęła piętno na Ukrainie, więc myślę, że to by było takim policzkiem wymierzonym w ten kraj. Dlatego odebranie Orderu Orła Białego byłoby gestem, który wyraźnie pokazuje, że takich rzeczy przeciwko Polsce na Ukrainie nie wolno robić – mówił.
Wicewojewoda odniósł się również do uruchomienia od grudnia regularnych kursów pociągów pasażerskich na trasie Kielce – Staszów – Połaniec. Będzie to możliwe dzięki budowie przy liniach kolejowych nr 70 i 75 nowych przystanków. Michał Skotnicki uważa, że będzie to duże udogodnienie dla mieszkańców Staszowa i Połańca, którzy teraz są wykluczeni komunikacyjnie.
– Są wyliczenia dokonane przez POLREGIO, które wskazują, że w bazie zainteresowania taką formą podróży są tysiące osób. Cały powiat staszowski ma ponad 70 tysięcy mieszkańców, a będą też pasażerowie spoza regionu – mówił.
Połączenia kolejowe Staszowa i Połańca z Kielcami zostały zawieszone w 2000 roku z powodów ekonomicznych. Michał Skotnicki powiedział, że utrzymanie przewozów pasażerskich w regionie finansowane jest w dużej części z budżetu województwa. W kolejnej perspektywie unijnej nacisk będzie kładziony na rozwój kolei, więc będzie to szansa na uzyskanie funduszy na ten cel. Wicewojewoda dodał, że w planach jest rozszerzenie połączeń międzyregionalnych, które ułatwią komunikację mieszkańcom Świętokrzyskiego.









