Boże Ciało – jedno z najważniejszych świąt w kalendarzu Kościoła katolickiego ma długą tradycję, która także w Świętokrzyskiem jest pieczołowicie pielęgnowana. Święto wiąże się również z symboliką ziół i kwiatów, splatanych w małe wianuszki.
Jak mówi etnolog dr Alicja Trukszyn, to święto równie ważne było i jest nadal dla ludowej tradycji.
– Święto Bożego Ciała obchodzone siedem dni po wieczerniku to przepiękne święto, które w kulturze ludowej poza sferą sakralną ma ogromne znaczenie choćby dlatego, że wianuszki, które robione są na ten dzień, kiedyś wielkości dłoni splecione każdy z innego ziela i kwiatów – miały magiczną moc. Dzika róża, mięta, rochodnik, ruta, macierzanka, czyli wszystkie te rośliny, które rosły w ogrodzie oraz w lesie i polu musiały znaleźć się w wianuszku. Robiąc takie maleńkie wianuszki, na ziemi świętokrzyskiej wiązano je czerwoną wstążeczką, symbolizująca szczęście, ale i chroniącą od uroku było to także przypomnienie, że Boże Ciało to święto przemienienia ciała i krwi Pana Jezusa w wodę i wino – wyjaśnia etnolog.
Jak opowiada Alicja Trukszyn, najważniejszą częścią święta jest procesja do czterech ołtarzy, w której biorą udział mieszkańcy zgromadzeni przy danej świątyni czy w parafii.
– Ołtarze przystrojone są młodymi brzózkami, których gałązki zabierane są później do domów. W tradycji gałązki te wtykane były później na brzegach pól, aby chroniły od burz i grzmotów, od południc. Jeden z malutkich wianuszków wkładano zawsze pod pierwszą skibę, inny pod pierwszy snopek zżętego zboża. Kiedy wianuszki wyschły, okadzano nimi zarówno bydło, oborę, chlew, jak i dom. Wianuszki odgrywały i nadal odgrywają bardzo ważna rolę dla mieszkańców naszego województwa – mówi Alicja Trukszyn.
I dodaje, że przez całe życie jesteśmy z tymi wianuszkami związani.
– Wianuszek z macierzanki przypinany był do becika, w którym dziecko niesiono do chrztu, idąc do ślubu dziewczyny miały przypiętą rutkę i inne zioła, a przy pogrzebie ksiądz także okadzał nieboszczyka ziołami. Wianek towarzyszy nam więc od urodzenia do śmierci – wyjaśnia etnolog.
Ile wianuszków robimy na Boże Ciało?
– Na ziemi świętokrzyskiej robiono 3, 5, 7 lub 9 wianków – zawsze musiała to być liczba nieparzysta. Każdy wianuszek był zrobiony z innego ziela, bo każde służyło czemu innemu – mówi etnolog, zachęcając do kultywowania tradycji.










