Za kilkanaście dni powinna być znana decyzja dotycząca powstania w Kielcach stacjonarnego hospicjum dla dzieci.
Jak informowaliśmy, chce tego Stowarzyszenie Akcja Reakcja w Kielcach oraz Caritas Diecezji Kieleckiej. Inwestycja napotkała jednak na opór mieszkańców ulicy Cedzyńskiej, przy której placówka ma zostać wybudowana.
W odpowiedzi na uwagi mieszkańców inwestorzy zmienili projekt. Zmniejszono budynek, jego wysokość i kubaturę oraz odsunięto go od granic działek i zaplanowano nasadzenia drzew.
Hospicjum ma powstać na działce o powierzchni ponad 3 tysiące metrów kwadratowych, a budynek ma liczyć około 420 metrów – informuje Sebastian Matuszczyk ze Stowarzyszenia Akcja Reakcja w Kielcach.
– Po cofnięciu wniosku przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze uzupełniono braki formalne i nowy projekt warunków zabudowy dla hospicjum dziecięcego skierowany został do uzgodnień. Obecnie czekamy, by te wysłane do SKO dokumenty wróciły do urzędu. Wówczas wydana zostanie kolejna decyzja o warunkach zabudowy dla powstania budynku hospicjum dla dzieci w Kielcach – wyjaśnia Sebastian Matuszczyk.
W Kielcach działa już stacjonarne hospicjum dla dzieci, które znajduje się przy ulicy Mieszka I, ale jest tam 5 miejsc.
Zdaniem księdza Stanisława Słowika, dyrektora Caritas Diecezji Kieleckiej, która prowadzi tę placówkę, to zdecydowanie za mało.
– Jest duża potrzeba zorganizowania takiej kompleksowej placówki pomocy dzieciom z różnymi wadami wrodzonymi, czy rozwojowymi. Przy hospicjum stacjonarnym dla dorosłych mamy kilka miejsc dla dzieci, ale jest to rozwiązanie tymczasowe i już teraz widzimy, że mocno niewystarczające ze względu na małą liczbę łóżek – przyznał ksiądz Stanisław Słowik.
24 czerwca w Urzędzie Miasta w Kielcach odbędzie się spotkanie na wniosek pełnomocnika strony protestującej, podczas którego powinna zapaść decyzja dotycząca hospicjum dla dzieci.










