W czwartek rano policja ujęła mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej; zatrzymany jest powiązany z zorganizowaną przestępczością – powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał, że badany będzie m.in. wątek udziału obcych służb.
Minister spraw wewnętrznych i administracji oraz minister koordynator służb specjalnych wzięli udział w konferencji prasowej w sprawie zabójstwa w Białej Podlaskiej.
– Dziś we wczesnych godzinach rannych policja ujęła osobę, która jest podejrzewana o zabójstwo Rosjanina, zabójstwo, które wstrząsnęło całą Polską – powiedział szef MSWiA. Dodał, że z zatrzymanym będą trwały czynności procesowe.
Według Kierwińskiego zatrzymanie to duży sukces policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. – To jest efekt ciężkiej pracy wielu służb. Powstał specjalny zespół przy komendancie wojewódzkim policji w Lublinie, który od chwili zabójstwa, od tych pierwszych momentów, kiedy pojawiły się tam służby, pracował nad tym, aby zidentyfikować osoby odpowiedzialne – powiedział Kierwiński.
Zaznaczył, że na początku w związku ze sprawą zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Osoby te zostały zwolnione. Dodał, że zatrzymany posługiwał się paszportem gruzińskim; to osoba „typowana przez policję także do innych przestępstw, które zdarzyły się wcześniej na terenie kraju, także do przestępstw, które zdarzyły się w roku 2022”.
– Mamy do czynienia z osobą, która jest powiązana z szeroko zorganizowaną przestępczością, która mogła – tu trwają jeszcze intensywne ustalenia śledczych – uczestniczyć także w przestępstwach w roku 2022 – podkreślił.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał na konferencji, że w sprawie zabójstwa w Białej Podlaskiej intensywnie badany będzie wątek udziału obcych służb. Zauważył, że w ubiegłych latach obce służby stosowały mechanizm polegający na wynajmowaniu przestępców i kryminalistów np. do pobić na zlecenie.
Dodał, że wówczas nie dotyczyło to morderstw, tylko np. pobić na zlecenie. – Polskich przestępców do tego wynajmowano, żeby w innym kraju takie czynności prowadzili, więc bardzo poważnie zakładamy taki scenariusz – przekazał.
Dlatego – dodał – policja, ABW i prokuratura „będą intensywnie badać z zatrzymanym, ewentualnie innymi osobami, to, dlaczego tak się stało”.
– Doszło do morderstwa obywatela innego państwa. Obywatela, który w swej działalności publicznej krytykował różne zagraniczne osoby. ABW i policja wielokrotnie zwracały się do niego, sugerując mu, że jest zagrożony i że powinien być objęty, jeśli przebywa terytorium Polski, ochroną. Niestety, dla siebie tragicznie, z tej propozycji nie skorzystał – dodał.
Odnosząc się do zatrzymania podejrzewanego, minister poinformował, że wytypowanie tej osoby było możliwe m.in. dzięki analizie monitoringu, środków łączności i zeznaniom świadków. – Po ustaleniu, gdzie on przebywa przygotowana została przez policję operacja zatrzymania tej osoby – powiedział. Dodał, że „według wszelkiego prawdopodobieństwa (…) mamy do czynienia z osobą podejrzewaną o bezpośredni udział w tej operacji”.
O zatrzymaniu podejrzewanego o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej poinformował wcześniej na platformie X premier Donald Tusk. Zatrzymany miał posługiwać się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji.
Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. W czwartek jej rzecznik prok. Marcin Kozak poinformował PAP, że postępowanie przejęła Prokuratura Krajowa.
– Zatrzymany mężczyzna podejrzewany o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej raczej działał sam – powiedział w czwartek rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek. – Będziemy sprawdzać wszystkie okoliczności, czy ktoś mu pomagał w zorganizowaniu tego procederu, czy w ucieczce, natomiast na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że mężczyzna raczej działał sam w celu wykonania tego zamachu – dodał Fijołek.
Nie zabezpieczono dotychczas broni z której oddano strzały. – Trwają ustalenia, gdzie ewentualnie tę broń sprawca porzucił – zaznaczył Fijołek.
Według ustaleń do zabójstwa doszło w poniedziałek ok. godz. 9.30-9.45 na chodniku, na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Do ofiary podszedł nieznany dotąd mężczyzna, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (w obrębie głowy, klatki piersiowej i pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.
Zastrzelony to obywatel Federacji Rosyjskiej Robert K., który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki.










