Jabłka, borówki i śliwki biły w ubiegłym roku swoje historyczne rekordy wśród polskich konsumentów, tuż za nimi były maliny i truskawki. Jak będzie w tym roku? Na razie pogoda sprzyja wegetacji.
Rok 2025 należał do owoców jagodowych – truskawek, malin, borówek. Był też rekordowy w konsumpcji śliwek, wybitny dla jeżyn, czerwonej i czarnej porzeczki. Ogromny skok w popularności odnotowały owoce aronii – wynika z danych opracowanych przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw.
Historyczna wysoka konsumpcja badanych owoców w 2025 roku:
- jabłka – 25,4 mln, trzeci kolejny wzrost miesięczny i rok do roku, potwierdzenie zatrzymania trendu spadkowego
- śliwki – 23 mln konsumentów – historyczny rekord konsumpcji w sierpniu
- borówki – 21,5 mln konsumentów – historyczny rekord konsumpcji
- maliny – 18,7 mln konsumentów – historyczny rekord konsumpcji w sierpniu i drugi wynik w historii pomiarów
- wiśnie – 11,1 mln konsumentów
- truskawki – 10,9 mln konsumentów – rekord konsumpcji w sierpniu, po historycznym rekordzie konsumpcji – w czerwcu br. jadło truskawki 93% dorosłych Polaków (30 mln)
- czerwona porzeczka – 9,9 mln konsumentów – historyczny rekord konsumpcji w sierpniu i drugi wynik w historii pomiarów
- jeżyny – 9,4 mln – drugi wynik w historii, przy imponujących wzrostach ilości konsumentów od początku pomiarów (45% w ciągu 5 lat)
- czarna porzeczka i jej przetwory – 9,1 mln konsumentów – rekord sierpnia i najlepszy wynik od 2020 roku, czyli badania w na początku pandemii.
– Pogoda dla owoców jagodowych, jabłek, śliwek w 2026 roku jest niezła – mówią ogrodnicy. Podkreślają jednak, że wiosenne przymrozki na niektórych plantacjach wyrządziły szkody. Teraz patrzą w niebo i oczekują na deszcz, bo rośliny o tej porze roku bardzo jej potrzebują.










