12 lat i dwa miesiące więzienia – to prawomocna kara dla 31-letniego Dawida K., który po użyciu narkotyków wjechał samochodem w grupę pięciu rowerzystów. W skutek wypadku zginął 13-letni chłopiec, a pozostali uczestnicy odnieśli poważne obrażenia.
Jan Klocek rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach informuje, że 30 lipca zapadł prawomocny wyrok. Jest on wyższy, niż ten, który w pierwszej instancji zapadł 27 lutego w Sądzie Rejonowym w Końskich. Wówczas Dawida K. został skazany na 10 lat więzienia, ale od wyroku odwołali się zarówno obrońca oskarżonego jak i pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych.
– Sąd okręgowy w Kielcach jako sąd odwoławczy uznał, że łączna kara 10 lat pozbawienia wolności jest zbyt łagodna i zwiększył wyrok o dwa lata. Sąd odwoławczy uznał, że kara była zbyt łagodna ze względu na skutki tego wypadku i wysoki stopień nietrzeźwości oskarżonego – mówi Jan Klocek.
Jak dodaje sędzia, utrzymany został także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i oskarżony musi zapłacić nawiązki od 30 do 70 tys. złotych dla poszkodowanych w wypadku.
Jak informowaliśmy, do wypadku doszło w czerwcu 2025 na trasie Sierosławice-Bedlenko, w gminie Końskie. Rozpędzony pojazd wjechał w grupę nastoletnich rowerzystów. Poszkodowanych zostało w sumie 6 osób: cała pięcioosobowa grupa cyklistów oraz 6-letnia dziewczynka, pasażerka BMW. Badania krwi wykazały obecność marihuany w organizmie Dawida K.
Po wypadku dwóch 13-latków śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zostało przetransportowanych do Świętokrzyskiego Centrum Pediatrii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Lekarze na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej walczyli o ich życie. Fabiana nie udało się uratować, zmarł po kilku dniach.
Pozostali nastoletni rowerzyści mieli złamania kości i inne obrażenia. Wszyscy przeszli długi proces leczenia, byli też pod opieką psychologów.










