W lasach województwa świętokrzyskiego pojawiły się pierwsze jagody, czyli borówki czernice. Na razie tych smacznych i lubianych owoców runa leśnego nie jest wiele.
Panią Alicję spotkaliśmy na bazarze. Przywiozła do Kielc cztery litrowe słoiki pełne jagód, które od razu znalazły nabywców.
– Zbieram je w lasach w okolicach Włoszczowy. Były w jednym miejscu, ale niewiele. Mam również poziomki. Ich jest dużo więcej, jagody dopiero się zaczynają – tłumaczy.
Za litrowy pojemnik jagód na kieleckim bazarze trzeba zapłacić 30 złotych.
Wychodząc do lasu na jagody pamiętajmy o odpowiednim ubiorze, by chronić się przed kleszczami.
Tylko w zeszłym roku w województwie świętokrzyskim odnotowano ponad 1,1 tys. przypadków boreliozy, która jest wywoływana przez te pajęczaki.
Elementem profilaktyki po przyjściu z lasu jest bardzo dokładne obejrzenie swojego ciała. W sklepach są dostępne chemiczne preparaty odstraszające kleszcze.










