Przed Radą Miasta Kielce jedna z najważniejszych sesji w roku, podczas której radni ocenią pracę prezydent Agaty Wojdy. Głosowanie nad absolutorium za wykonanie budżetu poprzedzą dyskusja nad raportem o stanie gminy oraz wystąpienia mieszkańców, którzy jeszcze do środy mogą zgłaszać do ratusza taką chęć. Wyniki głosowania trudno dziś przewidzieć.
Agata Wojda może liczyć na poparcie radnych Koalicji Obywatelskiej, potwierdza przewodniczący klubu, Michał Piasecki. Według ustawy o samorządzie gminnym, uchwały ws. udzielenia absolutorium i wotum zaufania dla prezydenta miasta wymagają bezwzględnej większości głosów, czyli w przypadku Rady Miasta Kielce 13 z 25 radnych. Klub Prawa i Sprawiedliwości liczy 9 osób, klub KO zaś 10.
– Zdecydowanie zaważą głosy niezrzeszonych radnych. Mam nadzieję, że oprócz naszych 10 radnych znajdą się jeszcze trzy osoby, które pani prezydent Agacie Wojdzie to wotum udzielą. Miasto naprawdę pozyskuje duże środki i realizuje coraz większe inwestycje. Jesteśmy po dwóch z pięciu lat kadencji i to jest taki etap, gdy naprawdę dużo się dzieje i to miasto naprawdę idzie do przodu – przekonuje Michał Piasecki.
Wskazuje też, że prezydent realizuje wiele programów, ważnych z perspektywy życia mieszkańców i wykazuje się dużą skutecznością w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych.
– Choćby na zakup autobusów elektrycznych czy rewitalizację Doliny Silnicy. Prowadzone są programy remontów nakładkowych, „Bezpieczny Chodnik”, „Bezpieczny Plac Zabaw”. Pani prezydent stara się też o środki na inne inwestycje, na które w danym momencie jest możliwe dofinansowanie – twierdzi Michał Piasecki.
Zupełnie inną ocenę sytuacji przedstawia opozycja, która z pewnością nie zagłosuje za wotum zaufania i absolutorium dla Agaty Wojdy. Szef klubu PiS, Marcin Stępniewski krytykuje brak realnej zmiany w jakości życia mieszkańców oraz zbyt wolne tempo kluczowych inwestycji gospodarczych.
– Ciężko mobilizować prezydenta jakiegokolwiek miasta do ciężkiej pracy, jeśli ma on drogę wysłaną różami. Ciężko ufać pani prezydent, skoro kierunki działań nie wpływają na poprawę sytuacji Kielczan i absolutnie się nie zmieniają. To widać każdego dnia – uważa Marcin Stępniewski.
W jego opinii działania władz miasta nie przyczyniają się do pobudzania gospodarczego Kielc. Przyciągnięcie dużych inwestorów, mogłyby pozytywnie wpłynąć na rynek pracy w stolicy województwa świętokrzyskiego.
– My potrzebujemy kół zamachowych w postaci przedsiębiorstw, które będą inwestowały w Kielcach i które będą zatrudniały ludzi. Ale ciężko o to, jeśli drogę w polu w Kieleckim Parku Przemysłowym, która uzbroiłaby kilkadziesiąt hektarów terenów inwestycyjnych, pani prezydent planuje budować 5 lat – tłumaczy przewodniczący klubu PiS.
Nie zgadza się z tym radny niezrzeszony, Dariusz Gacek, który wykazuje większą wyrozumiałość dla procesów inwestycyjnych realizowanych przez miasto niż opozycja.
– Od momentu, kiedy pojawi się chętny inwestor do momentu, kiedy zapłaci pierwsze podatki mija około 7 lat. Minęły 2 lata tej kadencji i ja widzę poprawę. Sytuacja jest daleka od ideału, ale widzę krok w dobrą stronę. Lepszy mały krok w dobrą stronę niż stanie w miejscu albo cofanie się – przekonuje Dariusz Gacek.
Jak sam mówi, nie widzi przeszkód, by Agata Wojda otrzymała absolutorium i wotum zaufania.
– Jeśli chodzi o absolutorium, to powinna być kwestia w zasadzie czysto techniczna, czyli jeśli założony budżet został wykonany zgodnie z założeniami, z projektem wcześniejszym, to w zasadzie powinno być przyznane absolutorium. Jeśli Regionalna Izba Obrachunkowa nie ma zastrzeżeń, absolutorium powinno być zawsze udzielone – tłumaczy radny.
Sesja absolutoryjna odbędzie się w czwartek (25 czerwca). Początek obrad o godzinie 9.










