Co trzeci wypadek zdarza się w miesiącach wakacyjnych – wynika z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS. W latach 2023-2025 w miesiącach wakacyjnych doszło do blisko 13 tys. wypadków, w których zginęło 1097 osób, a niemal 15 tys. zostało rannych.
Instytut Transportu Samochodowego zwrócił uwagę, że w lipcu i sierpniu, w związku z wakacyjnymi wyjazdami, na drogach występuje wyraźnie większy ruch. Wzrasta również liczba pieszych, użytkowników jednośladów i urządzeń transportu osobistego (UTO), a efektem większego zagęszczenia na drogach są gorsze statystyki dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wynika, że w miesiącach wakacyjnych 2023-2025 doszło do blisko 13 tys. wypadków, w których zginęło 1097 osób, a niemal 15 tys. zostało rannych. Najwięcej poszkodowanych to osoby podróżujące samochodami osobowymi, ale w miesiącach letnich wyraźnie rośnie także liczba zdarzeń z udziałem pieszych, rowerzystów, motocyklistów oraz użytkowników e-hulajnóg.
Tylko w ubiegłym roku w miesiącach wakacyjnych doszło do 573 wypadków z udziałem pieszych i kierujących urządzeniami wspomagającymi ruch, w których zginęło 40 osób, a 572 osoby odniosły obrażenia, w tym 229 osób obrażenie ciężkie. W tym samym roku w lipcu i sierpniu doszło do 1634 wypadków z udziałem samochodów; zginęły 174 osoby, a 2343 osoby zostały ranne, w tym 687 ciężko.
Kolejnym środkiem transportu pod względem liczby wypadków śmiertelnych w ubiegłoroczne wakacje były motocykle i motorowery. Doszło do 908 wypadków z ich udziałem; zginęło 91 osób, a 880 zostało rannych, z których 385 odniosło ciężkie obrażenia.
– Wakacje to okres, w którym ruch drogowy staje się bardziej różnorodny. Obok samochodów pojawia się więcej motocykli, rowerów i hulajnóg. Ta różnorodność wymaga od wszystkich większej uważności. Ponad 90 proc. wypadków wynika z błędów ludzkich, dlatego apelujemy o przestrzeganie uniwersalnych zasad: patrz, przewiduj, reaguj z wyprzedzeniem – mówi Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Eksperci ITS zwracają uwagę, że wakacyjne wypadki mają wspólny mianownik: nadmierną prędkość, lekceważenie przepisów oraz brak podstawowych zabezpieczeń, w tym kasków. ITS dodał, że w ubiegłym roku szczególnie wzrosła liczba zdarzeń z udziałem użytkowników e-hulajnóg i UTO – o 50 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Od 3 marca 2026 r. minimalny wiek do samodzielnego poruszania się e-hulajnogą i UTO po drogach publicznych wzrósł do 13 lat. Od 3 czerwca obowiązują przepisy, zgodnie z którymi dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą zakładać kask podczas jazdy rowerem, e-hulajnogą i UTO. Za brak kasku grozi mandat w wysokości 100 zł.
– Z badań i raportów międzynarodowych wynika, że kask rowerowy zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 proc., a w przypadku użytkowników e-hulajnóg o ponad 40 proc. To ogromna różnica, szczególnie w zderzeniu z pojazdem, gdzie zwłaszcza najmłodsi uczestnicy ruchu są najbardziej narażeni na obrażenia. Nowe przepisy to realne wzmocnienie ich ochrony – oceniła Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
ITS zaapelował do uczestników ruchu o trzeźwość, rozwagę, znajomość przepisów i dostosowanie prędkości do warunków ruchu.









