136 razy interweniowali minionej doby świętokrzyscy strażacy. Ratownicy wyjeżdżali nie tylko do usuwania skutków burz.
Odnotowano 31 pożarów, 98 miejscowych zagrożeń i 7 alarmów fałszywych, poinformował st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
– Wśród pożarów odnotowaliśmy m.in.: pożar hali magazynowej w Piórkowie, 4 pożary samochodów, 5 pożarów poszycia w lesie, 11 trawy na nieużytkach. Miejscowe zagrożenia to: 9 razy tlenek węgla w mieszkaniach bez oósb poszkodowanych, 3 zdarzenia drogowe i prewencyjny patrol z policją nad zbiornikiem wodnym. 52 interwencje dotyczyły usuwania skutków burz. Strażacy w 33 przypadkach usuwali powalone drzewa z dróg, 2 razy drzewa spadły na samochody, w 3 przypadkach strażacy wypompowywali wodą z zalanych pomieszczeń, w dwóch przypadkach zerwane zostały linie energetyczne. Jeden przypadek dotyczył dostarczenia agregatu prądotwórczego do ośrodka zdrowia. Wiatr uszkodził też 10 budynków, w tym było 5 uszkodzonych dachów na domach mieszkalnych – wymienia Marcin Bajur.
W związku z alertami o burzach, uczestnicy dwóch obozów harcerskich w regionie prewencyjnie, bez udziału służb udali się do miejsc bezpiecznych na czas obowiązywania ostrzeżenia.













