Groźne zdarzenie drogowe w powiecie buskim. Kierowca zjechał z jezdni, a jego auto stanęło w płomieniach.
Jak informuje Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju, sytuacja miała miejsce w sobotę (4 lipca) około południa w miejscowości Radzanów.
– Jak ustalili policjanci pracujący na miejscu zdarzenia, w pojeździe marki Renault Clio prowadzonym przez 68-letniego mężczyznę, awarii uległ system hamulcowy. Kierowca chcąc uniknąć zderzenia z infrastrukturą drogową zjechał na pas zieleni, wpadł do rowu i dachował. Przed przybyciem służb, mężczyzna samodzielnie wydostał się z pojazdu, nie doznał obrażeń – relacjonuje.
Chwilę później spod maski samochodu zaczął wydobywać się dym, a następnie auto stanęło w płomieniach. Pojazd całkowicie spłonął.
Na miejscu nie ma już utrudnień w ruchu.















