Blisko 100 osób wzięło udział w „VI Biegu Pamięci” Jana Szewczyka, który odbył się w niedzielę (5 lipca) w podkieleckiej Zbrzy, w gminie Morawica.
Najlepszy w biegu głównym na dystansie 5 kilometrów okazał się Adrian Kozub z Daleszyc, reprezentujący klub Dream Team wokół Łysej Góry.
– Rywale na początku naciskali, później już kontrolowałem bieg i patrzyłem do tyłu, jaką mam przewagę. Starałem się ją utrzymać, a na końcu jeszcze dołożyłem dystansu. W biegu wzięli udział koledzy z Dream Teamu. Współpraca z nimi pomaga na trasie. Wspólnie trenujemy, ćwiczymy, wspieramy się duchowo i mentalnie. Przyjeżdżamy też wspólnie na zawody, a niektórzy przyjeżdżają nie biegnąć, ale po to, żeby nas wesprzeć – zaznacza.
Drugi na mecie zameldował się Artur Karasek z miejscowości Stawy, który przyznał, że zwycięzca był poza zasięgiem.
– to była bardziej walka samego z sobą. Trasa była bardzo ciekawa, urozmaicona, biorąc pod uwagę zróżnicowany teren, trochę asfaltu, szutru, i piaskowego gruntu – ocenił
Rafał Teliga z Huty Nowej, reprezentujący Dream Team wokół Łysej Góry przybiegł na metę na trzeciej pozycji.
– Bardzo cieszę się z miejsca na podium. Ostatnio mniej trenowałem, więc forma nie była taka, jakiej bym się spodziewał. Kolega z grupy, który wygrał, od początku objął prowadzenie, biegł z dużym zapasem, gdyby chciał to by wygrał z nami o dwie albo trzy minuty. Jest w niesamowitej formie życiowej – zaznaczył.
Michał Szewczyk, sołtys Zbrzy, syn tragicznie zmarłego Jana Szewczyka, podkreśla, że w biegu z roku na rok uczestniczy coraz więcej osób.
– Mamy nawet ludzi spoza województwa, są zawodnicy z Warszawy, z Radomia, z innych województw, co nas bardzo cieszy, że bieg z roku na rok coraz bardziej rośnie w siłę. Pamiętam, że pierwsza impreza zgromadziła na starcie dwadzieścia osób. Dziś spotykamy się już po raz szósty z tą piękną inicjatywą, aby uczcić mojego ojca – podkreślił.
Oprócz biegu głównego, w Zbrzy na krótszych dystansach biegały również dzieci. Przygotowano dla nich medale, dyplomy, a najlepsi otrzymali puchary. Na wszystkich czekał gorący poczęstunek.
Patronem medialnym wydarzenia było Polskie Radio Kielce.

















