Jest cały wachlarz pięknie kwitnący o tej porze roku roślin ogrodowych, które warto uprawiać w przydomowych ogródkach, na klombach czy działkach. W Modliszewicach podczas Dnia Otwartych Drzwi, organizowanych prze Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego można było oglądać je i posłuchać porad związanych z ich uprawą.
Wśród doświadczonych ogrodników był Krzysztof Rędziński, który od wielu lat prowadzi gospodarstwo szkółkarskie. Przywiózł na wystawę całą paletę przebojowych w tym roku roślin, aby zaprezentować je w Modliszewicach i zachęcić do upraw. Były rośliny znane i te, które dopiero podbijają serca amatorów zieleni.
– Mamy dużą kolekcję róż rabatowych i pnących oraz róże pienne, klienci o tej porze roku wybierają najczęściej właśnie te rośliny – mówił ogrodnik.
Ale w tym roku w ogrodach na topie są też byliny.
– Z bylin jest wiele odmian, na przykład przetaczników w kilku kolorach, ciekawe odmiany jeżówek pełnokwiatowych i takie typowe, znane już w naszych ogrodach, jak rozwary, naparstnice, ostróżki klasyczne, lawendy – mówił Krzysztof Rędziński.
Są też rośliny, które dobrze znoszą upał, suszę.
– Lawenda wąskolistna jest rośliną, która bardzo dobrze znosi braki opadów deszczu. Dobrze rośnie na suchych stanowiskach słonecznych i w kiepskiej ziemi. Także rozchodniki i mikołajek płaskolistny, który ze względu na niewielkie wymagania jest bardzo chętnie kupowany obecnie, także na suche bukiety Rośliny w tej fazie wegetacji najbardziej potrzebują wody – podkreślał ogrodnik.
Mikołajek płaskolistny to roślina wieloletnia o charakterystycznym, niebieskawym odcieniu, o kolczastej strukturze przyciągającej wzrok. Ma nie tylko walory ozdobne, ale i lecznicze. Roślina wygląda surowo i nieco egzotycznie, przypominając rośliny spotykane na stepach lub w suchych, otwartych przestrzeniach. Mikołajek kwitnie od lipca do września, kiedy przyciąga liczne owady zapylające.
Jak dodał: – Ważne jest jednak, aby podlewać je z głową, najlepiej odstaną wodą, nie lodowatą, i nie w środku dnia. Wczesny poranek i wieczór to najlepszy czas dla nich – mówi Krzysztof Rędziński.










