– W każdym batalionie będzie kompania dronowa – zapowiada gen. dyw. Piotr Fajkowski, nowy Inspektor Wojsk Lądowych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Generał zapowiedział, że Wojsko Polskie czekają zasadnicze zmiany organizacyjne: dodatkowe bataliony w brygadach, kolejne brygady w dywizjach, zmiana pułków artylerii w brygady, a przede wszystkim wprowadzanie tzw. kompanii dronowych do batalionów wojsk lądowych.
Docelowo we wszystkich batalionach zmechanizowanych, zmotoryzowanych, a nawet w batalionach czołgów mają funkcjonować kompanie bezzałogowych systemów uzbrojenia. Bez działania dronów i systemów przeciwdronowych nie ma współczesnego pola walki.
Jak zaznaczył generał w pierwszym rzędzie chodzi o rozpoznanie sił przeciwnika, a w drugim o niszczenie ich na dystansie nawet kilkudziesięciu kilometrów. Sprowadza się to do tego, żeby nie dopuścić pododdziałów przeciwnika do fizycznego kontaktu z naszymi czołgami czy BWP-ami. Czyli należy zniszczyć go dronami i artylerią w tzw. szarej strefie. Jeżeli mimo to przeciwnik się przebije, dopiero wtedy przechodzimy do obrony tradycyjnej, a więc z użyciem broni strzeleckiej i wozów bojowych.
Pełna rozmowa z generałem na portalu internetowym Polska Zbrojna.










