Około 100 kilogramów ziemniaków rocznie zjada według statystyki każdy Polak. Sześć kilogramów w postaci frytek. Taka ilość plasuje nas w czołówce zwolenników ziemniaków. W przeddzień Dnia Frytek, czyli jednej z najpopularniejszych potraw ziemniaczanych, warto przyjrzeć się bliżej tej roślinie.
Warto przypomnieć, że choć statystyczny Polak zjada około w ciągu roku około 94-100 kilogramów ziemniaków, czyli dziennie około 260 gramów, jeszcze 60 lat temu na Polaka przypadało ponad 223 kilogramy rocznie.
– Choćby to porównanie pokazuje nam, jak bardzo zmieniły się nam nawyki żywieniowe. Jednak chociaż w codziennej diecie spada zainteresowanie ziemniakami, nadal stanowią one jej ważny punkt – mówi Mariusz Bezak, ekspert kulinarny.
Czy ziemniak jest zdrowy? – Jest bardzo zdrowy. To niskokaloryczne warzywo jest skarbnicą potasu i witaminy C. Ziemniaki pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspomagają pracę układu nerwowego i dają uczucie sytości. Najzdrowsze są te gotowane w mundurkach lub pieczone, ponieważ zachowują najwięcej wartości odżywczych – wyjaśnia ekspert.
I dodaje: – Warto pamiętać, że ziemniaki nie są tuczące, bowiem w 100 gramach zawierają zaledwie około 73 kcal. Kalorii przysparzają domowym obiadom z ziemniakami na przykład sosy czy tłuste mięsa.
Bardzo kaloryczne są za to najpopularniejsze potrawy z ziemniaków, czyli frytki.
– Frytki są belgijskim wynalazkiem z XVIII wieku i mają zwolenników na całym świecie. Smakują doskonale, ale trzeba pamiętać, że zawierają dużo tłuszczu i dlatego są bardzo kaloryczne. Badania pokazują, że częste spożywanie frytek może skutkować chorobami, takimi jak na przykład cukrzyca, otyłość czy nadciśnienie – mówi Mariusz Bezak.
Frytki w rankingu najchętniej spożywanych fast foodów plasują się na drugim miejscu po hamburgerach. 13. lipca obchodzimy więc Dzień Frytek.
– Pamiętajmy jednak, że chociaż w święto frytek warto ich posmakować, trzeba zachować przy tym zdrowy rozsądek. Optymalna porcja wynosi 40-60 gramów, czyli 10-15 pojedynczych frytek. Wartość energetyczna takiej porcji to około 130 kcal – przypomina Mariusz Bezak.





