Błędne wskazania jednej z aplikacji nawigacyjnych mogą być przyczyną niebezpiecznych zachowań kierowców na drodze ekspresowej S1 w rejonie Węgierskiej Górki – podał katowicki oddział GDDKiA. W ostatnich miesiącach kierowcy czterokrotnie zawracali tam przed tunelem i jechali pod prąd.
Drogowcy podkreślili, że każdy prowadzący pojazd musi stosować się do oznakowania oraz obowiązujących przepisów. Nawigacja jest tylko wsparciem w podróży. Jej producent nie bierze odpowiedzialności za błędy kierujących. Jeśli nawigacja podpowiada wykonanie manewru, który jest sprzeczny z organizacją ruchu, nie wolno go wykonać.
„Droga ekspresowa nie jest miejscem do zawracania, cofania czy zatrzymywania się poza sytuacjami awaryjnymi. Przypominamy, że w tunelach oraz na dojazdach do nich należy bezwzględnie stosować się do znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej oraz komunikatów przekazywanych przez systemy zarządzania ruchem. Kierowcy powinni zachowywać bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu i dostosowywać prędkość do obowiązujących ograniczeń” – podały służby prasowe katowickiego oddziału GDDKiA.
Drogowcy przypomnieli, że nie należy w pełni ufać nawigacji, ponieważ czasem popełnia ona błędy.
Droga ekspresowa S1, która jest częściowo w budowie, prowadzi od węzła z autostradą A1 w pobliżu lotniska Katowice w Pyrzowicach do granicy ze Słowacją w Zwardoniu.









