– Unia Centrum powstała po to, by realizować dobre projekty na rzecz Polski i wzmocnić koalicję 15 października przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi – stwierdził Rafał Kasprzyk. Świętokrzyski poseł został sekretarzem generalnym nowej partii, która powstała dzięki fuzji Stowarzyszenia Centrum oraz Unii Europejskich Demokratów. Będzie odpowiedzialny za tworzenie jej struktur w regionach.
– Unia Centrum łączy ludzi przede wszystkim o tych samych wartościach i z takimi wartościami będziemy realizowali naszą politykę. A jaką? Dowiecie się państwo we wrześniu, podczas naszej konwencji – powiedział gość Radia Kielce.
– Nasze hasła to przede wszystkim: ludzie, gospodarka, przyroda i Europa. To są cztery filary naszego projektu. Chcielibyśmy, żeby polskie prawo, również podatkowe, było sprawiedliwe dla wszystkich osób, które są zaangażowane w działania rozwojowe, żeby podatki nie były postrzegane przez społeczeństwo jako kara za ciężką pracę, ale żeby wyciągać rękę do ludzi, którzy tworzą nasz PKB, nasz dobrobyt. A przypomnę, że polska gospodarka jest dziś jedną z dwudziestu największych na świecie i to tylko dzięki pracy naszych obywateli. Oczywiście środki z Unii Europejskiej to niesamowite wsparcie w tym rozwoju. Natomiast nie byłoby tego wszystkiego bez pracy, bez inicjatywy ludzi przedsiębiorczych. I o nich będziemy dbać w sferze podatków i deregulacji – mówił poseł.
Rafał Kasprzyk poinformował, że jego ugrupowanie będzie dążyć do podniesienia progów podatkowych i wprowadzenia zwolnień, czy też ulg dla rodzin.
– To musi być jednak wprowadzane w zgodzie z ograniczeniami budżetowymi, które dzisiaj mamy w kraju i musi być wkomponowane w cały proces wydatków państwa. Bo mamy dziś zadekretowane ogromne pieniądze na zbrojenia, na służbę zdrowia, która wymaga zmian systemowych i dużych oszczędności, i na wiele innych wydatków, również tych socjalnych, czyli 800 plus lub ulg podatkowych i to wszystko musi spiąć się w czasie. Przypomnę, że jesteśmy obecnie w procedurze nadmiernego deficytu, wszczętej przez Unię Europejską, ponieważ za czasów rządu PiS przekroczyliśmy progi oszczędnościowe i dziś musimy mocniej zaciskać pasa, żeby obniżyć te progi i nie wejść w spiralę zbyt dużego zadłużenia – dodał.
Poseł zaznaczył, że nazwa jego partii – Unia Centrum – definiuje jej miejsce na polskiej scenie politycznej i odnosi się do wielkich orędowników demokracji, premiera Tadeusza Mazowieckiego, profesorów Bronisława Geremka i Krzysztofa Skubiszewskiego. – Chcemy pokazać, że polska polityka może być polityką troski o dobro całego państwa. To właśnie w centrum jest siła, ta stabilność, uspokojenie i bezpieczeństwo nastrojów społecznych – stwierdził Rafał Kasprzyk.








