Władze Kielc chcą wyremontować 19 pustostanów rozlokowanych na terenie całego miasta. Mieszkania docelowo mają trafić do zasobu miejskich lokali, na które nadal czeka ponad 800 osób.
Agata Wojda, prezydent Kielc wyjaśnia, że szansą na odnowienie opuszczonych i zniszczonych lokali ma być wsparcie finansowe z Banku Gospodarstwa Krajowego. Całe przedsięwzięcie ma kosztować ponad 2,8 mln zł. Ratusz złożył już wniosek o przyznanie wsparcia na poziomie 85 proc.
– To element naszej polityki mieszkaniowej. Chcemy zdynamizować remonty pustostanów. Jest to logiczne, że dążymy do tego, by osobom oczekującym w kolejce na przydział lokum zaproponować mieszkania w jak najlepszym standardzie. Wcześniej jednak wymagają one remontu – mówi.
Prezydent miasta zwraca uwagę, że mieszkania znajdują się w różnych lokalizacjach. Podobnie zróżnicowany jest ich metraż, który waha się od 30 do nawet 90 m/kw.
– Są to mieszkania na os. Barwinek, ulicach: Astronautów, Gałczyńskiego, Grunwaldzkiej, Jagiellońskiej, Lecha, Owsianej czy Silnicznej. Pragniemy sukcesywnie odnawiać zdegradowane lokale, tak aby stały się one częścią dostępnego zasobu komunalnego – tłumaczy.
Agata Wojda chce, aby wszystkie 19 lokali zostało wyremontowanych w ramach jednego przetargu. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku o dofinansowanie złożonego przez kielecki urząd miasta, pierwsze prace remontowe mogą rozpocząć się na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2027 roku.









