Zwycięstwem oldbojów Korony Kielce zakończył się rozegrany w Rudkach 4. Memoriał Henryka Hamery. W finale Żółto-Czerwoni pokonali Promień Przeginia 6:0.
W meczu o trzecie miejsce Orlęta Kielce uległy KSZO Oldboys 0:3.
Przemysław Latosiński z Orląt zaznaczył, że w turnieju jego zespół uczestniczy co roku.
– Zawsze jesteśmy zapraszani przez organizatora Jacka Skopa. Wynik jest ważny, ale przede wszystkim chodzi o to, żeby się spotkać przy przysłowiowym grillu, kiełbasce i powspominać minione czasy, jak się grało w piłkę. Przyjeżdżają tu zawodnicy znani, gdzie większość z nich występowała w wyższych ligach rozgrywkowych – podkreśla.

W ekipie KSZO Oldboys zagrał Marcin Kaczmarek. Dla znanego z występów w KSZO i Koronie Kielce pomocnika najważniejsza jest wspólna zabawa.
– Liczy się to, że się spotykamy, ruszamy. Jeśli tylko czas pozwala, to chętnie jeszcze gram. Ponadto biegam, jeżdżę na rowerze, staram się być aktywny. Miło się spotkać z kolegami, nie tylko żeby pobiegać po boisku, ale też powspominać dawne czasy. Jest dużo znajomych twarzy, dobrze, że zdrowie dopisuje, jest jeszcze siła, żeby pobiegać i poruszać się. O to w tym wszystkim chodzi – podkreśla.
Najlepszym bramkarzem wybrano Kamila Chadałę z KSZO, najlepszym zawodnikiem został Paweł Jaworek z Korony, a najskuteczniejszym piłkarzem okazał się Ryszard Krawczyk z Exbudu. W turnieju uczestniczyło sześć drużyn.












