Nie sądzę, by finalnie okazało się, że to ustawka – komentował na antenie Radia Kielce rozłam w Prawie i Sprawiedliwości politolog dr Paweł Ramiączek.
Ekspert zwraca uwagę, że w polityce niczego nie można wykluczyć, bo niejednokrotnie oglądaliśmy, jak skłócone partie i frakcje rozpoczynały ze sobą nową współpracę. Jednak, jego zdaniem, takim wyreżyserowanym spektaklem PiS i Mateusz Morawiecki mogliby stracić w oczach części wyborców, którzy poczuliby się oszukani, a grupie byłego premiera, która znajdzie się poza partią, byłoby ciężko uzyskać 5-procentowy prób wyborczy.
Gość Radia Kielce zwraca także uwagę, że podział może być korzystny dla grupy Mateusza Morawieckiego.
– Bez wątpienia, zawsze gdy tworzy się nowy byt polityczny na scenie, to zawsze ma kilka punktów bonusowych za to, że jest czymś nowym. I tu, w przypadku tego stowarzyszenia, które firmuje pan Mateusz Morawiecki, na pewno ten efekt świeżości będzie jeszcze widoczny. To można oceniać z punktu widzenia marketingu politycznego. Jednak oceniając (rozłam – przyp. red.) twardo politycznie, to na razie jeszcze takiego jednoznacznego zwycięzcy nie możemy wytypować, pokażą to dalsze sondaże. Zobaczymy finalnie jaka będzie sytuacja przy wyborach w 2027 roku – ocenia.
Zdaniem Pawła Ramiączka, Mateusz Morawiecki i związana z nim grupa polityków mają pewien plan działań.
– Myślę, że to grupa osób, która celuje w taki centrowy rodzaj wyborców i myślę, że w tej materii mają sporo do zrobienia. Oceniając bowiem wszystkie dzisiejsze partie polityczne pod kątem ich poglądów, tego, co reprezentują w swoich hasłach wyborczych, można stwierdzić, że jest miejsce na scenie politycznej na taką centrową partię z lekką domieszką konserwatyzmu. Myślę, że Mateusz Morawiecki i jego grupa posłów właśnie taki typ reprezentują – analizuje.
Gość Radia Kielce zwraca uwagę, że efekt podziału zobaczymy w sondażach za kilka tygodni, a nawet miesięcy. Dodaje, że na pewno jest to problem wizerunkowy dla Prawa i Sprawiedliwości, pogłębiany przez uszczypliwości ze strony części działaczy PiS-u wobec Morawieckiego.
– Uważam jednak, że paradoksalnie, w przyszłości grupa Morawieckiego może wzmocnić PiS po wyborach. Być może będzie koalicja między Mateuszem Morawieckim, a Prawem i Sprawiedliwością. Na ten moment nie dopuszczam natomiast w swoich ocenach historii, że Rozwój Plus mógłby się znaleźć na listach Prawa i Sprawiedliwości przy okazji przyszłych wyborów – zastrzega.
Podział PiS-u może być kłopotliwy także dla Koalicji Obywatelskiej.
– Politycznie uważam, że KO musi się mieć na baczności, jeśli myśli o tym, żeby zawalczyć o władzę w przyszłych wyborach. To, że Mateusz Morawiecki opuszcza dziś PiS, to nie znaczy, że nie może być potencjalnym koalicjantem. Jeśli doszłoby do ewentualnej koalicji: Prawo i Sprawiedliwość, Mateusz Morawiecki plus Konfederacja Mentzena i Bosaka, np. bez Konfederacji Brauna – to mamy ciekawą opcję na scenie politycznej – ocenia.
Politolog ocenia jako ciekawą także sytuację polityczną w województwie świętokrzyskim w kontekście rozłamu w PiS. Zwraca uwagę na kilku dotychczasowych liderów: Annę Krupkę, Renatę Janik i Krzysztofa Lipca, który dołączył do stowarzyszenia byłego premiera. Wraz z nim uczynili to: Andrzej Kryj i Michał Cieślak. Zdaniem dr Pawła Ramiączka, mógł to być strategicznie dobry ruch.
– Patrząc pragmatycznie w kontekście przyszłych wyborów, jeśli są napięcia w partiach politycznych, to finalnie są one odzwierciedlone na listach wyborczych. Jeśli napięcia są duże, to nie wiadomo, czy np. pan Lipiec i jego koledzy znaleźliby dobre miejsca na listach wyborczych. Jeśli będzie nowe otwarcie, mówię o stowarzyszeniu Rozwój Plus, które tworzyłoby listy do Sejmu, to panowie jak dla mnie zyskają. Będą zapewne otwierać te listy, czy pod szyldem nowej partii, czy szerszej koalicji, np. z PSL-em, choć nie chcę wróżyć z fusów. Na pewno zyskają. Mają szansę budować znów silną pozycję w regionie i pozyskiwać wyborców – ocenia.
Gość Radia Kielce zakłada, że do stowarzyszenia byłego premiera wkrótce dołączą także kolejni działacze PiS, dostrzegając swoją szansę w tworzącym się nowym bycie politycznym.









