W kolejnej audycji „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak” zapraszamy do Niepołomic, niewielkiego miasta nieopodal Krakowa, gdzie od wieków krzyżowały się losy polskich królów, myśliwych i artystów. Odwiedzimy gotycko-barokowy kościół Dziesięciu Tysięcy Męczenników, królewski zamek z renesansowymi ogrodami królowej Bony, jedyne w Polsce Muzeum Fonografii oraz rozległą Puszczę Niepołomicką z ośrodkiem hodowli żubrów.
Lato to nie tylko czas urlopów, ale także doskonała okazja do weekendowych wyjazdów. I dlatego w wakacyjne środy, w godz. 9-12, będziemy Państwu proponować nieodległe podróże. Pokażemy nieoczywiste, interesujące i atrakcyjne miejsca, do których można dojechać z Kielc w ciągu najwyżej trzech godzin. Audycja „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak” to inspiracja na krótkie, weekendowe wypady, z dala od tłumów i turystycznych schematów. Zaproponujemy ciekawe miejsca w województwach sąsiadujących z regionem świętokrzyskim. Nie będziemy jednak koncentrować się na turystycznych hitach. Na 101,4 MHz opowiemy, a na radiopkielce.pl pokażemy mniej znane, ale także atrakcyjne miejsca znajdujące się w odległości ok. 150-200 km od Kielc. Odwiedzimy województwa lubelskie, łódzkie, małopolskie, podkarpackie i śląskie. Zwiedzimy bunkry, podziemia i zamki, dotrzemy do niezwykłych źródeł, poszukamy srebra, wsiądziemy do samolotu oraz odpoczniemy w uzdrowisku.
Z Kielc do Niepołomic jest około 120 km, a podróż samochodem zajmuje niespełna dwie godziny. Jadąc od strony Krakowa do Niepołomic prowadzi droga krajowa nr 75. W centrum miasta, przy Rynku, są płatne parkingi, a za darmo można pozostawić samochód między innymi przy ulicach Kościuszki i Pięknej.
Kościół Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach

Zwiedzanie Niepołomic warto zacząć od najstarszego zabytku miasta: gotyckiego kościoła parafialnego pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników z Góry Ararat, który został ufundowany przez Kazimierza Wielkiego.
– Przepiękny kościół, w stylu barokowym, został konsekrowany 4 października 1358 roku. To jest jednak gotyk, który uległ barokizacji. Najlepiej ten gotyk widać na zewnątrz, gdy spojrzymy na mury kościoła – mówi ksiądz Jarosław Chlebda, wikariusz parafii Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach.
Najcenniejszym elementem świątyni jest gotycka kaplica królewska z XIV-wiecznymi freskami fundacji Elżbiety Łokietkówny, siostry Kazimierza Wielkiego.
– Cechą charakterystyczną tej kaplicy są XIV-wieczne freski w fundacji Elżbiety Łokietkówny, freski, które przedstawiają męczennice pierwszych wieków – dodaje ksiądz Jarosław Chlebda.
Równie cenna jest renesansowa kaplica rodu Branickich autorstwa Santiego Gucciego, uznawana za jedną z najwybitniejszych realizacji tego stylu w Polsce. Z kolei w kaplicy Lubomirskich znajduje się najstarszy w regionie obiekt kultu św. Karola Boromeusza, który odwiedzał również Jan Paweł II.
– Kiedyś jeden z proboszczów, ksiądz Radkosz, żartował, że parafia ma więcej patronów niż parafian… Mamy więcej miejsc siedzących ławek na zewnątrz kościoła niż w środku – opowiada ksiądz Jarosław Chlebda.
Zamek Królewski i Ogrody Królowej Bony

W Niepołomicach koniecznie trzeba odwiedzić Zamek Królewski, który został wzniesiony w stylu gotyckim na rozkaz Kazimierza Wielkiego jako strażnica przy trasie prowadzącej do Krakowa.
– W 1340 roku król Kazimierz wydaje rozkaz budowy gotyckiego zamku w Puszczy Niepołomickiej. Przez Niepołomice biegła wówczas trasa prowadząca do stolicy, do Krakowa. Mamy więc zamek, pilnujemy wejścia do stolicy – mówi Grzegorz Gorzycki, przewodnik i edukator w Muzeum Niepołomickim na Zamku Królewskim.
W XVI wieku, za czasów Zygmunta Starego i królowej Bony, zamek przebudowano na renesansową rezydencję z charakterystycznym symetrycznym dziedzińcem, arkadami i krużgankami, co przyniosło mu miano „małego Wawelu”.
– Zygmunt Stary decyduje się na wielką przebudowę na styl renesansowy, z charakterystycznym symetrycznym dziedzińcem z krużgankami, arkadami – opowiada Grzegorz Gorzycki.
W zamku mieści się Muzeum Niepołomickie z wystawą malarstwa polskiego XIX wieku, salami łowieckimi z trofeami z całego świata oraz eksponatami użyczonymi przez pobliski kościół. Ciekawostką jest, że w okresie PRL w części dzisiejszych sal łowieckich była… „porodówka”.
– Funkcjonowała jeszcze w początkach lat 90…. – dodaje Grzegorz Gorzycki.
Tuż obok zamku w Niepołomicach rozciągają się zrekonstruowane, ogólnodostępne Ogrody Królowej Bony założone w renesansowym stylu geometrycznym, z ziołowo-warzywnym rodowodem i labiryntem z żywopłotu.
Muzeum Fonografii

Niepołomice to jedyne w Polsce miejsce, w którym działa Muzeum Fonografii. Mieści się w Małopolskim Centrum Dźwięku i Słowa.
– Zwiedzanie zaczynamy od końca XIX wieku i początku XX, a kończymy na latach 90. Minionego stulecia – mówi Krzysztof Iwanicki, przewodnik po Muzeum Fonografii w Niepołomicach.
Wystawa prowadzi zwiedzających chronologicznie: od fonografu z początku XX wieku, przez gramofony szafkowe i walizkowe z lat 20. i 30., radioodbiorniki z okresu okupacji, kolorowe pocztówki dźwiękowe z lat 50. i 60., magnetofony szpulowe i „wieże” z lat 70., aż po kasety, płyty CD i walkmany z lat 90. Wiele urządzeń jest w pełni sprawnych.
Wśród eksponatów nie brakuje też popularnych w latach 50. i 60 minionego wieku pocztówek dźwiękowych.
– Mamy sporą kolekcję. Pocztówki były wykonywane na plastikowych, pociętych karteczkach. Rzeczywiście można było je wysłać pocztą – opowiada Krzysztof Iwanicki.
Puszcza Niepołomicka

Miasto otacza Puszcza Niepołomicka – ogromny kompleks leśny zarządzany przez Nadleśnictwo Niepołomice i dostępny dla spacerowiczów, rowerzystów, biegaczy oraz narciarzy biegowych zimą.
– Puszcza Niepołomicka to około 11 tysięcy hektarów lasu, czyli jakieś 15 tysięcy boisk do piłki nożnej – mówi Michał Wierciech z Nadleśnictwa Niepołomice.
Największą atrakcją przyrodniczą jest Czarny Staw – dawne wyrobisko torfu zalane wodą, które ma ponad dwa hektary.
– Czarny Staw to największy zbiornik wodny w Puszczy Niepołomickiej. Jeszcze w latach 30. XX wieku tutaj było bagnisko, a później zaczęto wydobywać torf – opowiada Michał Wieciech. – Czarny Staw to jest, powiedzmy, już bardziej „wynalazek” lat 80. i 90., gdy turystyka stawała się coraz bardziej popularna. To taki chwyt marketingowy – dodaje.
W puszczy działa również – od 1938 roku – jeden z kluczowych w Polsce ośrodków hodowli żubrów. Stąd zwierzęta trafiały między innymi do Bieszczad, Hiszpanii czy Kanady.
– To jeden z kilku ośrodków w Polsce, który ma gigantyczne znaczenie, jeśli chodzi o ochronę tego gatunku. Urodziło się tutaj blisko 300 żubrów – mówi Michał Wieciech.
Na terenie Puszczy Niepołomickiej znajduje się sześć rezerwatów przyrody, w tym największy rezerwat Gibiel (28,8 ha) ze starymi wiązami i dębami oraz uznawany za najcenniejszy przyrodniczo rezerwat Lipówka, nazywany „małą Puszczą Białowieską”.


























































