Wakacyjny przewodnik „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak”. Słuchaj w środy w godz. 9-12 na 101,4 MHz oraz na radiokielce.pl
W kolejnej audycji „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak” zapraszamy na Podkarpacie. W trakcie podróży odkryjemy, między innymi, związki Rzeszowa z Wiślicą i Świętym Krzyżem oraz województwa podkarpackiego z Mikołajem Rejem. Zwiedzimy także tajny poligon z czasów drugiej wojny światowej, poeksperymentujemy w Podkarpackim Centrum Nauki „Łukasiewicz” oraz wybierzemy się do Rzeszowskich Piwnic – Podziemnej Trasy Turystycznej.
Lato to nie tylko czas urlopów, ale także doskonała okazja do weekendowych wyjazdów. I dlatego w wakacyjne środy, w godz. 9-12, będziemy Państwu proponować nieodległe podróże. Pokażemy nieoczywiste, interesujące i atrakcyjne miejsca, do których można dojechać z Kielc w ciągu najwyżej trzech godzin. Audycja „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak” to inspiracja na krótkie, weekendowe wypady, z dala od tłumów i turystycznych schematów. Zaproponujemy ciekawe miejsca w województwach sąsiadujących z regionem świętokrzyskim. Nie będziemy jednak koncentrować się na turystycznych hitach. Na 101,4 MHz opowiemy, a na radiopkielce.pl pokażemy mniej znane, ale także atrakcyjne miejsca znajdujące się w odległości ok. 150-200 km od Kielc. Odwiedzimy województwa lubelskie, łódzkie, małopolskie, podkarpackie i śląskie. Zwiedzimy bunkry, podziemia i zamki, dotrzemy do niezwykłych źródeł, poszukamy srebra, wsiądziemy do samolotu oraz odpoczniemy w uzdrowisku.
Zamek w Przecławiu – tu mieszkały pokolenia Reyów
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Zamek w Przecławiu / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Początki zamku w Przecławiu sięgają XIII wieku. Wówczas książę krakowsko-sandomierski Bolesław V Wstydliwy w dowód uznania za usługi nadał swojemu rycerzowi Przecławowi Ligęzie drewniany zameczek myśliwski. Historia murowanego zamku w Przecławiu zaczyna się jednak nieco później, bo w pierwszej połowie XVI wieku.
– Źródła podają, że w pobliskim Mielcu znajdował się zamek należący do rodu Mieleckich. Nie dotrwał on jednak do naszych czasów. W 1516 roku magnaci i senatorzy zdecydowali o budowie zamku w celu obrony podkarpackich ziem – mówi Elżbieta Szymonik, przewodniczka po zamku.
Do 1578 roku zamek należał do rodziny Ligęzów, a następnie – do 1654 roku – Koniecpolskich, którzy go sprzedali rodowi Tarnowskich. Zniszczony przez Szwedów w czasie tzw. potopu szwedzkiego w 1668 roku stał się własnością wojewody lubelskiego Władysława Reya z Nagłowic herbu Oksza – prawnuka Mikołaja Reya z Nagłowic i jego potomków.
– Pod koniec XIX wieku hrabia Mieczysław Rey przebudował zamek w stylu neogotyckim. Wzorując się na księżnej Czartoryskiej postanowił uczynić z niego rezydencję-muzeum. Stworzył miejsce pamięci poświęcone swojemu sławnemu przodkowi i było to drugie w Polsce prywatne muzeum – dodaje Elżbieta Szymonik.
Po drugiej wojnie światowej, za sprawą zmiany ustroju w Polsce, Reyowie przestali być właścicielami zamku. Powstała w nim szkoła, a po pożarze w 1946 roku państwowe gospodarstwo rolne. W zamku urządzono magazyny zboża i sprzętu.
– Zamek ponownie, tym razem doszczętnie, spłonął w 1967 roku. W Przecławiu pozostała malownicza ruina, którą w 1969 roku wpisano do rejestru zabytków. Rok później rozpoczął się, a w 1988 roku zakończył gruntowny remont zamku, który sfinansowały Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu. W 2005 roku obiekt ten został zakupiony przez Dorotę i Andrzeja Tyszkiewiczów, którzy przeprowadzili jego modernizację. Dziś w zamku jest nie tylko muzeum, ale także niewielki hotel i restauracja – opowiada Elżbieta Szymonik.
Park Historyczny Blizna – poligon niemieckiej broni rakietowej V1 i V2
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Park Historyczny Blizna / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Blizna to niewielka wieś około 40 km na zachód od Rzeszowa, która odegrała niebagatelną rolę w historii drugiej wojny światowej. Po zbombardowaniu niemieckiego ośrodka badawczego Peenemünde na wyspie Uznam, dowództwo Trzeciej Rzeczy wybrało to miejsce na nową lokalizację do przeprowadzania testów latających bomb V1 oraz rakiet V2.
– Na terenie wioski, która została wysiedlona, wybudowano między innymi drogi, ośrodek doświadczalny i łączącą obiekty wojskowe w sąsiednich wioskach kolejkę wąskotorową. Rakiety oraz bomby na poligonie w Bliźnie testowano od sierpnia 1943 roku do sierpnia 1944 roku. To miejsce było objęte ścisłą tajemnicą, wyjątkowo chronioną przez niemieckie wojska. Początkowo starty odbywały się z utwardzonych powierzchni, a następnie z prowizorycznych platform rozmieszczonych w lasach – opowiada przewodnik Mariusz Zięba. – Obecnie w tym miejscu jest Park Historyczny Blizna, w którym można zobaczyć między innymi replikę rakiety V2 w skali 1:1 oraz poznać historię jednego z największych sukcesów polskiego wywiadu w czasie drugiej wojny światowej, którym było rozpoznanie i rozpracowanie niemieckiego programu broni rakietowej.
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” / Fot. Magdalena Tobiasz-Dawidowicz – PCN „Łukasiewicz”
– To nie jest muzeum, ale nie jest to także plac zabaw. To miejsce przeznaczone dla odkrywców, bez względu na wiek czy też wykształcenie. Centrum daje tyle możliwości ile podpowie wyobraźnia i niezaspokojona ciekawość odkrywcy. U nas można eksperymentować, testować, pytać, doświadczać i rozwijać naukowe zainteresowania. A tematów jest wiele: lotnictwo, kosmonautyka, informatyka, telekomunikacja i szeroko rozumiana jakość życia – mówi Tomasz Michalski, zastępca dyrektora WDK do spraw Podkarpackiego Centrum Nauki „Łukasiewicz”.
W poznawaniu świata i człowieka pomaga sześć wystaw o zróżnicowanej tematyce, prawie 200 interaktywnych eksponatów. „Perełką” jest wystawa lotnicza i nie jest to przypadek, bo związki lotnictwa z Rzeszowem są bardzo mocne. Można więc wsiąść do symulatora, w którym odczuwalne są przechyły i przeciążenia. Albo prześwietlić bagaż przed wsiadaniem do samolotu. Wystawy dotycząc też życia, przyrody i człowieka.
To jednak nie wszystko, bo w Podkarpackim Centrum Nauki „Łukasiewicz” są także bardzo dobrze wyposażone pracownie do prowadzenia zajęć z chemii, biologii i ekologii oraz fizyki, a także pracownie robotyczna i warsztatowa.
– Obserwacje z wykorzystaniem mikroskopów, wycinanie laserem, przygotowywanie perfum i detergentów, elektromagnetyzm i optyka, czy też warsztaty z robotyki. Uczestnicy zajęć mogą sami, ale pod nadzorem fachowców, przeprowadzać rozmaite doświadczenia – opowiada Kamil Dawidowicz, kierownik Zespołu Warsztatów i Laboratoriów w Podkarpackim Centrum Nauki „Łukasiewicz”.
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice”
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie Piwnice” / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce
Rzeszowskie Piwnice to trasa podziemnych korytarzy o długości 396 m. Obejmuje 25 piwnic i 15 korytarzy o głębokości sięgającej nawet do 10 m w głąb ziemi. Historia tego wyjątkowego miejsca sięga średniowiecza i skrywa wiele fascynujących opowieści związanych z rozwojem miasta, handlem i codziennym życiem jego mieszkańców. To niezwykła podróż w czasie – od XIV wieku aż po współczesność.
Lokowany w 1354 roku na prawie magdeburskim przez króla Kazimierza Wielkiego Rzeszów szybko się rozwinął stając się ważnym ośrodkiem handlu i rzemiosła. Korzystne położenie na skrzyżowaniu szlaków handlowych oraz liczne przywileje królewskie sprzyjały dynamicznemu rozwojowi miasta.
– Niezbędne były więc magazyny i dlatego w podziemiach kamienic, pod płytą Rynku oraz pod przyległymi do niego ulicami, zaczęto budować sieć piwnic, w których przechowywano i chroniono towary przed pożarami i kradzieżą. Piwnice drążono w miękkim gruncie lessowym, a następnie wzmacniano drewnem, kamieniem lub cegłą. Do dziś zachowały się pozostałości średniowiecznych konstrukcji. Chociażby ceglane sklepienie krzyżowo-żebrowe, kamienny portal, kamienne okno oraz fragmenty oryginalnej posadzki. Są to najstarsze zachowane elementy miasta – mówi Jakub Pawłowski, rzeszowski przewodnik, historyk i regionalista.
Gdy w XVIII wieku znaczenie handlu osłabło część piwnic zasypano lub zamurowano. Niektóre były jednak użytkowane jeszcze w XX wieku. W czasie drugiej wojny światowej służyły jako schronienie dla Żydów uciekających z getta.
W latach 60. minionego stulecia, w związku z osiadaniem gruntu i zagrożeniem dla konstrukcji kamienic, podjęto decyzję o ratowaniu Rynku. W kilku etapach przeprowadzono prace zabezpieczające, które ostatecznie zakończono w 2000 roku. A rok później udostępniono zwiedzającym Podziemną Trasę Turystyczną „Rzeszowskie Piwnice”. W kolejnych latach trasę wydłużono, a kolejna modernizacja zaowocowała powstaniem przestrzeni łączącej historię z nowoczesną technologią oraz interaktywną narracją.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem