Ściganie z urzędu za atak na adwokata, jeden oficjalny rejestr mecenasów i do 200 tysięcy złotych kary za podszywanie się pod kancelarię – to najważniejsze zmiany w podpisanej przez Prezydenta nowelizacji Prawa o adwokaturze.
Mecenas Kamila Kwiecień wskazuje, że w ramach przepisów nowelizujących Prawo o adwokaturze wzmocnione zostało bezpieczeństwo wykonywania zawodu adwokata.
– Zyskaliśmy prawa funkcjonariusza publicznego w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Oznacza to, wzmocnienie ochrony pod kątem przepisów prawa karnego, na przykład w przypadku naruszenia nietykalności cielesnej czy obelżywego potraktowania na sali rozpraw lub poza nią – wyjaśnia adwokat Kamila Kwiecień.
Jak zauważa ekspertka, wzmocnienie ochrony prawnej jest bezpośrednią odpowiedzią na trudne sytuacje, z jakimi prawnicy spotykają się w swojej codziennej praktyce.
– Relacja pomiędzy adwokatem a klientem powinna opierać się na zaufaniu, jednak sprawy bywają bardzo skomplikowane i emocjonujące. Czasami zdarzają się sytuacje, kiedy adwokat jest obrażany, wyzywany, szarpnięty czy popchnięty – czy to przez swojego klienta, czy częściej przez stronę przeciwną. Ta zmiana przepisów niesie w konsekwencji realne zwiększenie bezpieczeństwa dla nas jako adwokatów wykonywających ten zawód – zaznacza adwokat Kamila Kwiecień.
W praktyce oznacza to, że każdy atak, znieważenie lub groźba wobec adwokata będą automatycznie i bezpłatnie ścigane przez policję oraz prokuraturę z urzędu.
Równie istotnym filarem reformy jest wprowadzenie jednego oficjalnego rejestru adwokatów i aplikantów adwokackich oraz surowych kar za nieuprawnione posługiwanie się tytułem zawodowym – zwraca uwagę mecenas Kamila Kwiecień.
– W internecie pojawiały się różne komercyjne rejestry prowadzone przez zewnętrzne firmy, z których wynikały nierzetelne, a niekiedy wręcz nieprawdziwe informacje na temat adwokatów i ich specjalizacji. Chodzi o to, aby wskazać jeden oficjalny rejestr prowadzony przez władze adwokatury. Obywatel poszukujący pomocy prawnej, sprawdzając w nim daną osobę, zyskuje pełną gwarancję, że rzeczywiście widnieje tam adwokat z pełnymi uprawnieniami – mówi.
Dodatkowo ustawa wprowadza wysokie kary za podszywanie się pod ten zawód.
– Osoby nieuprawnione, które używają tytułu adwokata, nazwy kancelaria adwokacka czy godła adwokatury, będą mogły zostać ukarane grzywną od 5 do nawet 200 tysięcy złotych, karą ograniczenia wolności albo obiema tymi karami łącznie – podkreśla adwokat Kamila Kwiecień.
Ustawodawca zadbał także o szereg mniejszych, lecz istotnych poprawek organizacyjnych i proceduralnych.
– Wprowadzono uproszczone procedury wpisu na listę adwokatów po zdanym egzaminie zawodowym, gdzie Minister Sprawiedliwości ma 30 dni na ewentualny sprzeciw, co znacząco skraca czas oczekiwania na złożenie ślubowania przed dziekanem i dodaje – wreszcie zyskaliśmy też prawo pełnej cyfryzacji obrotu dokumentów, między innymi w sądach dyscyplinarnych.
Wszystkie omówione zmiany wejdą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że nowe przepisy zaczną w pełni obowiązywać już w październiku.










