Radosław Babica zdobył srebrny, a Dalia Alska brązowy medal rozgrywanych w Kielcach bilardowych mistrzostw Europy w heyball.
47–letni polski zawodnik w niezwykle emocjonującym finale uległ 5:6 Brytyjczykowi Lee Stephensonowi.
– Po godzinie i dziesięciu minutach prowadziłem 5-1. Lee wziął czas i w tych ostatnich trzydziestu minutach sytuacja zupełnie się odwróciła. Po rozbiciach od razu się ustawiały czyste układy i rywal trzy partie wygrał w dziesięć minut. Niestety nie udało mi się go po prostu dobić. Było naprawdę blisko, bo dwa razy wyszedłem na czarną bilę, ale niestety nie udało się jej wbić. Jakby ktoś spytał mnie przed turniejem, czy biorę w ciemno srebrny medal, to wziąłbym. Czy przed następnymi mistrzostwami, jak ktoś zada takie pytanie, to nie wiem, czy wezmę. Ale teraz przed tymi na pewno bym wziął – stwierdził były bilardzista Nosanu Kielce.
Dalia Alska w półfinale przegrała 3:4 z Belgijką Anją Vandenbussche.
– Na początku tego meczu odczuwałam dużą presję i w kluczowych momentach, te partie wymknęły mi się spod kontroli. Myślę, że to było decydujące. Przy 4-1 już wiedziałam, że będzie ciężko ją dogonić. Starałam się, ale niestety zabrakło czasu. Odczuwam trochę niedosytu, ponieważ dobrze mi się grało przez cały turniej. Jest to sukces, aczkolwiek jestem dwie minuty po przegranym półfinale, więc jest we mnie sportowa złość. Chciałam być w finale i powalczyć, ale pewnie po jakimś czasie docenię ten medal – oceniła zawodniczka KTS Lutnia Konstantynów Łódzki.
Mistrzynią Starego Kontynentu została Niemka Melanie Bakhtaoui- Suessenguth, która w finale wygrała 4:3 z Vandenbussche. Na najniższym stopniu podium stanęła również Francuzka Ophélie Laval.
Na środę przewidziano zakończenie rywalizacji drużynowej. Dzień później rozpocznie się Puchar Świata w Heyball z udziałem 150 zawodników i zawodniczek z pięciu kontynentów.










