Radosław Babica zdobył brązowy medal bilardowego Pucharu Świata w Heyball, który zakończył się w Kielcach. Pochodzący z Poznania 47-letni zawodnik przegrał w półfinale 1:7 z Brytyjczykiem Jordanem Shepherdem.
– Jestem zadowolony, a ten wynik przed zawodami brałbym w ciemno. Jestem jednak właśnie po porażce, więc humor mam taki średni. Delikatnie mówiąc patrzę już w przyszłość i na pewno ten wynik, jest „mega” pozytywny i zdecydowanie będę się z niego cieszył – stwierdził bilardzisty, który przez osiemnaście lat występował w barwach Nosanu Kielce.
Najlepszym zawodnikiem Fortis Bilard Kielce był w Pucharze Świata był Michał Turkowski, który awansował do TOP 16. 44 – letni bilardzista walkę o ćwierćfinał przegrał z Arfanem Dadem z Pakistanu.
– Jestem zadowolony, że mogłem wziąć udział w tym wydarzeniu, niezwykle ważnym dla Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Bilardowego i dla Polski. Fajni ludzie, fajna atmosfera, super warunki do gry, stworzone przez Polski Związek Bilardowy. Z gry jestem zadowolony, bo myślę, że zrobiłem duży postęp od ostatniego Pucharu Świata. Wyszło mi kilka meczów, aczkolwiek troszeczkę mógłbym mieć lepsze losowanie – ocenił Kielczanin.
Najlepszą z Polek okazała się Katarzyna Wesołowska z Fortis Bilard Kielce, która w ćwierćfinale uległa 4:5 Niemce Veronice Halliday. O wyniku zadecydowały rzuty karne, choć niewiele zabrakło, żeby Kielczanka zakończyła to spotkanie przed upływem regulaminowego czasu gry.
– Mam troszeczkę do siebie wyrzut z racji tego, że miałam dwie szanse w tej ostatniej partii na to, żeby skończyć układ i to pierwsze podejście było za szybkie. Tam była jeszcze minuta czterdzieści do końca meczu, więc sporo czasu, ale za szybko zagrałam i nie wyszło. Jestem jednak szczęśliwa z racji tego, że dzisiaj w moich meczach towarzyszyła mi moja kochana siostra Wiola, która mnie dzielnie wspierała. Wytrzymała ponad cztery godziny w tych nerwach i dzięki jej wsparciu udało mi się wygrać ten wcześniejszy pojedynek. Także kochana siostrzyczko, bardzo Ci dziękuję! – powiedziała utytułowana bilardzistka.

– Bardzo się cieszę z dotarcia do tej fazy turniejowej. Oczywiście niewiele zabrakło, aby dobrnąć do półfinału, ale tym razem skuteczność w rzutach karnych sprzyjała mojej koleżance z Niemiec. Serdecznie jej gratuluję. Ja się totalnie posypałam na tych karnych, ale jestem zadowolona z tego, jaki poziom gry prezentowałam w czasie tego meczu. Zrobiłam dwie partie „z kija”, ze stanu 1:4, zdołałam wyrównać, więc to jest moja radość – zakończyła Katarzyna Wesołowska.
Turniej w Kielcach wygrała Waratthanun Sukritthanes z Tajlandii, która w fianle pokonała 6:3 Brytyjkę Mary Talbot. Wśród mężczyzn triumfował Słoweniec Max Benko po zwycięstwie 7:4 nad Brytyjczykiem Jordanem Shepherdem.
Jednym z patronów medialnych Pucharu Świata w Heyball było Polskie Radio Kielce.












