Chorały gregoriańskie pochodzące z rękopisu, który zachował się w sandomierskiej katedrze można usłyszeć podczas koncertu, który przygotowuje Schola Gregoriana Sandomieriensis. Utwory nie były wykonywane od 500 lat.
Graduałem, czyli księgą z utworami religijnymi zafascynował się Tomasz Sokołowski, dyrygent i założyciel scholi.
– To niesamowite, że diecezja sandomierska ma taki skarb, który liczy ponad 500 lat. Przetrwał zabory, grabieże, pożary i wojny. Ona cały czas jest w Sandomierzu. Można powiedzieć, że po Wawelu, gdzie mamy ogromny zbiór zachowanych ksiąg w tamtejszej archikatedrze, katedra sandomierska jest takim miejscem, gdzie taki zabytek przetrwał do naszych czasów – dodał Tomasz Sokołowski.
W melodyce utworów z rękopisu można odnaleźć zarówno motywy typowo sandomierskie, jak i charakterystyczne dla całego naszego kraju.
– Warianty melodyczne są ściśle związane z Sandomierzem, ponieważ księga – jak przypuszczamy – powstała w Szkole Kolegiackiej, która w tamtych czasach działała. Jest tam również melodyka charakterystyczna dla polskiego chorału, bo w naszym kraju na przestrzeni wieków ukształtowała się własna melodyka tego rodzaju utworów – dodał.
W graduale znajduje się kilkadziesiąt utworów do wykonywania podczas mszy świętych w czasie całego roku liturgicznego. Zdaniem Tomasza Sokołowskiego utwory nie były wykonywane, ponieważ sobór trydencki, który obradował w XVI wieku zarządził ujednolicenie liturgii i te utwory po prostu się zestarzały i nie sięgano po nie. Ponad to około 1450 roku pojawił się druk i zaczęły wychodzić nowe wydania ksiąg, również z utworami muzycznymi.
Koncert śpiewu gregoriańskiego w sandomierskiej katedrze odbędzie 16 sierpnia o godzinie 16. Jest bezpłatny. W programie znajdą się przede wszystkim utwory poświęcone Matce Bożej. Rękopis przechowywany w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu.










