Pogrzeb Włodzimierza Reznera – człowieka, którego głos przez dziesięciolecia towarzyszył kibicom przy okazji najważniejszych wydarzeń sportowych – odbył się w środę (12 sierpnia) w Kielcach. Wielki pasjonat kolarstwa, dziennikarz, komentator i spiker odszedł w wieku 83 lat.
Rodzina, przyjaciele, znajomi, przedstawiciele świata sportu i dziennikarstwa pożegnali legendę radiowego mikrofonu. Bazylika Katedralna wypełniła się po brzegi osobami, które chciały towarzyszyć Włodzimierzowie Reznerowi w jego ostatniej drodze.
– Włodek był przyjacielem kolarstwa, klubu Cyclo Korona i Kielc. Byliśmy bardzo blisko związani w zasadzie od samego początku, od moich pierwszych kolarskich kroków. Bardzo mocno mnie wspierał i pomagał. Pamiętam, że kiedy powstała w Kielcach zawodowa grupa Exbud, to dostałem rower „dla najlepszego juniora w Polsce”. Oczywiście przyczynił się do tego Włodek. To bardzo miłe wspomnienie. Będzie go brakowało na wyścigach, a szczególnie jego głosu. Głos spikera Włodzimierza Reznera był bardzo donośny i charakterystyczny. Wszyscy go znali w całej Polsce i nie tylko. Kojarzyli Włodka z tym jego wspaniałym głosem – powiedział Tomasz Brożyna, wybitny kolarz, dwukrotny olimpijczyk.
– Wiele lat ścigałem się i właściwie na wyścigach zawsze w tle było słychać Włodka. Miał niesamowitą wiedzę o wszystkich kolarzach. Dziewiętnaście razy organizowałem Wyścig Hubala i na każdym oczywiście był. Na wszystkich moich imprezach zawsze był. I zawsze był ten jego głos, taki niezmienny. Jeszcze w tym roku, pod koniec czerwca, organizowałem mistrzostwa Polski. Zadzwoniłem do Włodka, a on powiedział „Andrzeju, już chyba nie dam rady, bo jestem bardzo osłabiony, także na razie muszę wypoczywać”. I to był ostatni raz, kiedy rozmawialiśmy – powiedział Andrzej Sypytkowski, były wyśmienity kolarz, wicemistrz olimpijski z Seulu i wicemistrz świata z Chambéry.
– Włodek był wyjątkowym dziennikarzem. Zawsze miło było słyszeć jego przepiękny, radiowy głos. Wyróżniał się w całej Polsce. Nikt tak pięknie nie umiał relacjonować wyścigów. Zawsze pojawiał się tam, gdzie były imprezy mniejsze i większe. Organizował również wyścigi dla dzieci. Kilka lat temu wyszedł z taką inicjatywą pod nazwą „Cyklofrajda”. To był jego pomysł. Bardzo dużo dzieci gromadziło się na tych wyścigach. Cała kolarska polska jest teraz pogrążona w smutku. Trudno będzie znaleźć kogoś takiego jak Włodek – podkreślił Andrzej Domin, prezes Świętokrzyskiego Regionalnego Związku Kolarskiego.
Robert Skrzyński pracujący obecnie w Polskim Radiu Wrocław, został dziennikarzem sportowym dzięki Włodzimierzowi Reznerowi.
– Wszedłem z ulicy do Radia Kielce i zapytałem, czy jest szansa na jakiś staż w redakcji sportowej. Pamiętam jak dziś pytania zadane przez Włodka. „A co pan robi? Skąd pan jest? Stąd? To zapraszam do studia, zobaczymy, co pan potrafi”. I to były te pierwsze chwile, pierwsze próby mikrofonowe i pierwsze relacje meczowe, które zawsze będę pamiętał. Może nie popracowaliśmy razem długo, bo losy zawodowe rzuciły mnie do Wrocławia, ale wiem, że bez tego początku nie byłoby niczego, co zdarzyło się potem. Bardzo ciepły człowiek, który potrafił doradzić, ukierunkować, który zwracał uwagę na to, co w dziennikarstwie sportowym jest najważniejsze. Bardzo ciężko przyjąłem informację o jego śmierci. Ja wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale są tacy, których zastąpić jest bardzo ciężko. Myślę, że w dziennikarstwie sportowym taką osobą był właśnie Włodek – uważa szef redakcji sportowej w Polskim Radiu Wrocław.
Włodzimierz Rezner, który przez wiele lat pracował w Polskim Radiu Kielce, zmarł w minioną niedzielę, 9 sierpnia. Był dziennikarzem i komentatorem sportowym. Pracował na trzech igrzyskach olimpijskich: w Moskwie (1980), Barcelonie (1992) i Atlancie (1996).
Jego ukochaną dyscypliną było kolarstwo. Relacjonował Wyścigi Pokoju i Tour de Pologne. Był inicjatorem akcji „Rowerem po radość i zdrowie”. Był również działaczem Polskiego Związku Kolarskiego, a w latach 90. członkiem prezydium zarządu. W 2010 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju i upowszechniania kolarstwa w Polsce.





































