Naukowcy z 16 krajów biorą udział w międzynarodowej konferencji „Archaeologia Montana – Prehistoric and historic mining and metallurgy”, która rozpoczęła się w środę (23 września) w Suchedniowie. Poświęcona jest dawnemu górnictwu i metalurgii w Europie.
Komitetowi organizacyjnemu konferencji przewodniczy profesor Tomasz Kalicki, geomorfolog i geoarcheolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Jak mówi, dużo już wiemy na temat dawnego górnictwa i metalurgii, ale wiele jest jeszcze do odkrycia, zwłaszcza jeżeli chodzi o wpływ tych działań na ówczesne społeczności ludzkie i środowisko przyrodnicze.
– Mamy pewne dane, ale one zupełnie nie odpowiadają tym wyobrażeniom, które mają archeolodzy. Oni widzą totalną „demolkę” środowiska, a my nie znajdujemy potwierdzenia tego w materiale geologicznym – mówi profesor Tomasz Kalicki.
W konferencji oprócz geologów i archeologów biorą udział fizycy, chemicy, ale również przedsiębiorcy. Profesor Tomasz Kalicki tłumaczy, że celem jest nawiązanie kontaktów, które ułatwią przyszłe projekty badawcze.
– Przedsiębiorcy, którzy zajmują się na przykład kopaniem w ziemi to praktycy, którzy często spotykają się ze znaleziskami geologicznymi czy archeologicznymi. Warto by było, żeby wiedzieli z czym mają do czynienia. Bo jeżeli coś wartościowego wykopią i wyrzucą na hałdę, to bardzo dużo tracimy jako naukowcy – twierdzi.
Profesor Dag Noréus przyjechał z Uniwersytetu Sztokholmskiego. Specjalizuje się w chemii strukturalnej, materiałoznawstwie oraz elektrochemii. – Dużo uczę się na tej konferencji. Metale są bardzo ważne, bez nich wielu rzeczy nie dałoby się wykonać. Znaczenie miała zwłaszcza stal, czyli stop żelaza z węglem. Mówi się o epoce żelaza, a powinno się mówić o epoce stali. Stal była znacznie ważniejsza niż używany wcześniej brąz. Ogromne znacznie w jej produkcji miał węgiel. Najpierw w całej Europie używało się węgla drzewnego. Doprowadziło to do wycinania lasów na całym kontynencie. Węgla kopalnego nie dało się używać, bo domieszka siarki czyniła wyprodukowaną stal bezwartościową. Ale w Anglii ktoś nauczył się robić z węgla koks. A dzięki niemu można było produkować mnóstwo stali – mówi.
Doktor Kamil Nowak reprezentuje Austriacką Akademię Nauk, Austriacki Instytut Archeologiczny.
– Skupiam się na archeometalurgii związanej z epoką brązu i z prehistorią. Próbuję badać hipotezę najwcześniejszego wykorzystania złóż miedzi w pradziejach. Koncentruję się na obszarze Polski. Poszukujemy tutaj dowodów na pozyskiwanie, eksploatację lokalnych złóż rud miedzi – tłumaczy.
Konferencja potrwa do piątku, a uczestnicy odwiedzą Kielce, Miedziankę, Nową Słupię i Krzemionki.










