Najprawdopodobniej bez Dawida Błanika będzie musiała sobie radzić Korona Kielce w sobotnim meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy w Łodzi z Widzewem. 29-letni pomocnik, ze względu na problemy zdrowotne, pauzował już w ostatnim, domowym spotkaniu z Legią Warszawa.
– Dawid brał już udział w treningu, ale dużą jego część pracował indywidualnie. Dlatego jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania – powiedział trener Jacek Zieliński.
Pod nieobecność Dawida Błanika w starciu z Legią z bardzo dobrej strony zaprezentował się Morgan Faßbender. Sprowadzony latem 27-letni Niemiec może być mocnym punktem kieleckiego zespołu.
– Przyglądaliśmy się mu od pół roku, bo już zimą były plany, żeby Morgana sprowadzić. Piłkarz o takich predyspozycjach bardzo pasuje do naszego zespołu. On także znalazł tu swoje miejsce i fajnie wygląda to na boisku, a to jest najważniejsze – podkreślił szkoleniowiec.
Zdecydowanie poniżej swoich możliwości gra, wracający do formy po kontuzji, Stjepan Davidović. Trener kieleckiego zespołu liczy na to, że wkrótce się to zmieni.
– To fakt, że on trochę nadrabia stracony czas. Uciekł mu obóz i pierwsze dni po nim, ale nadrabia to bardzo szybko. Jest w coraz lepszej dyspozycji. Myślę, że to niedługo będzie taki chłopak, jakiego pamiętamy z niektórych spotkań i jakiego chcemy widzieć w następnych – podkreślił Jacek Zieliński.
Mecz Korony Kielce w Łodzi z Widzewem poprowadzi jako sędzia główny Karol Arys ze Szczecina. Spotkanie na stadionie przy Alei Piłsudskiego rozpocznie się w sobotę o godzinie 20.15.










