W 11. kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze Naprzodu Jędrzejów pokonali na wyjeździe JKS Jarosław 3:1 (3:1). Dla zespołu ze Świętokrzyskiego, który jest prawdziwą rewelacją tego sezonu, to już szóste zwycięstwo w tym sezonie.
Już po czterech minutach Naprzód prowadził 2:0, po golach Jakuba Kałaski i Dominika Kościelniaka. Gospodarze odpowiedzieli w 16 min. bramką Grzegorza Janiczaka, ale ostateczny cios „zadali” Jędrzejowianie, a konkretnie na dwie minuty przed przerwą urodzony w Londynie Palestyńczyk Yousef Al-Shubasi.
– Bardzo dobre otwarcie meczu z naszej strony. To prowadzenie 2:0 na pewno wpłynęło na to, co działo się później na murawie. Oddaliśmy trochę pola i popełniliśmy prosty błąd, który skutkował bramką dla gospodarzy. W drugiej połowie ustawiliśmy się w niskiej defensywie i pozwoliliśmy JKS konstruować akcje, a sami szukaliśmy szans w kontrach. Szkoda, że nie udało się zamknąć tego meczu wcześniej. Najważniejsze, że trzy punkty wracają do Jędrzejowa – podsumował w magazynie Sport i Muzyka trener Naprzodu Łukasz Cabaj.
W 12. kolejce, w niedzielę (11 października) piłkarze z Jędrzejowa podejmować będą Sokoła Kolbuszowa Dolna.










