Prawie 6 milionów złotych od początku roku wyłudzili przestępcy działający w regionie świętokrzyskim. Bazując na silnych emocjach i presji czasu, oszuści manipulują swoimi ofiarami, by doprowadzić do przekazania pieniędzy. Mechanizm tak zwanych oszustw „na legendę” wciąż ewoluuje, a jego ofiarami najczęściej padają osoby starsze.
Jak informuje podkomisarz Maciej Ślusarczyk z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, od początku tego roku w naszym regionie doszło do 178 takich zdarzeń.
– Wśród nich były 43 usiłowania oszustw, natomiast 135 to są te, które kwalifikujemy jako dokonane, gdzie ktoś realnie stracił pieniądze. Kwota wyłudzeń obecnie wynosi około 6 milionów złotych – informuje policjant.
W latach ubiegłych kwoty wyłudzeń były niższe – zarówno w 2024, jak i w 2025 roku kształtowały się na poziomie około 5 milionów złotych. Maciej Ślusarczyk podkreśla jednak, że wyższa kwota w statystykach może wynikać z rosnącej świadomości społecznej i częstszego zgłaszania spraw przez osoby pokrzywdzone.
– Ofiary przestępstw często odczuwają poczucie winy oraz wstydu, przez co chcą ukryć, że dały się oszukać. Dlatego każdego dnia, staramy się edukować społeczeństwo, ponieważ jak najszybsze zgłoszenie zwiększa szanse w zatrzymaniu przestępców i odzyskania pieniędzy. Większa kwota wyłudzeń i duża liczba zgłoszeń wynikają właśnie z rosnącej świadomości. Ludzie wiedzą, że takie sytuacje się zdarzają i decydują się walczyć, aby odzyskać utracone pieniądze – wskazuje Maciej Ślusarczyk.
Sposobów na wyłudzenie pieniędzy jest wiele – „na policjanta”, „na prokuratora” czy „na wnuczka”, a przestępcy wciąż wymyślają nowe opowieści, które policjanci nazywają zbiorczo oszustwami „na legendę”.
– Kiedyś były to głównie telefony stacjonarne, ale dziś seniorzy korzystają ze smartfonów czy portali społecznościowych, więc przestępcy modyfikują swój sposób działania i nawiązują kontakt w różnych formach. Zazwyczaj jest to informacja, która niesie za sobą duży ładunek emocjonalny – na przykład o wypadku kogoś bliskiego i potrzebie wpłacenia pieniędzy na adwokata czy kaucję. Zawsze pojawia się też presja czasu, że pieniądze są potrzebne tu i teraz, a po ich odbiór zgłasza się rzekomy znajomy z rodziny lub proszeni jesteśmy o szybki przelew – mówi Maciej Ślusarczyk.
Policja przypomina, że kluczem do bezpieczeństwa jest zachowanie chłodnej głowy i natychmiastowe rozłączenie się w przypadku podejrzanego telefonu. Istotną rolę w ochronie seniorów pełnią też młodsi członkowie rodzin.
– Za każdym razem, gdy pojawiają się duże emocje, presja czasu i wątek potrzebnych pieniędzy, możemy być pewni, że to oszustwo i po prostu trzeba się rozłączyć. Niezwykle ważny jest też kontakt z naszymi seniorami na co dzień. Im bliższe relacje i częstsze rozmowy, tym łatwiej seniorowi od razu rozpoznać, że w słuchawce nie mówi jego prawdziwy wnuk czy syn – mówi policjant.
Każdą próbę oszustwa należy niezwłocznie zgłaszać pod numerem alarmowym 112. Szybka reakcja zwiększa szanse na zatrzymanie przestępców oraz odzyskanie utraconych oszczędności.










