Miasto Kielce przygotowuje się do uchwalenia planu ogólnego. Gotowy jest już projekt, który jest uzgadniany z organami zewnętrznymi.
Dokument określa, jakie funkcje i jakie parametry zabudowy mogą być dopuszczalne w poszczególnych częściach miasta, powiedział na antenie Radia Kielce Łukasz Syska zastępca prezydenta Kielc.
– W przypadku dwóch instytucji, czyli Wód Polskich oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska trwa procedura uzgadniania. Musi się ona zakończyć pozytywnie, ponieważ bez tego nie możemy dalej procedować planu ogólnego. Obecnie jesteśmy na końcowym etapie uzgadniania z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska – tłumaczy.
Warto dodać, że w połowie roku ukazały się najnowsze dane statystyczne z 2025 roku, które zostaną uwzględnione w planie ogólnym. To m.in. średnia powierzchnia działek w zabudowie zagrodowej.
– Są to dane korzystniejsze dane dla naszego miasta. Będziemy mogli na etapie konsultacji społecznych wyznaczyć większą niż do tej pory ilość terenów, głównie pod zabudowę jednorodzinną – zwraca uwagę wiceprezydent.
Łukasz Syska podkreśla, że wprowadzenie planu ogólnego jest kluczowym elementem reformy planistycznej, która rozpoczęła się w 2023 roku.
– Będzie on dokumentem o randze aktu prawa miejscowego oraz obejmującym całe miasto dokumentem planistycznym, który wskazuje kierunki zagospodarowania poszczególnych obszarów. Z planem ogólnym będą musiały być zgodne wszystkie kolejne akty planistyczne, ale również dokumenty wydawane w oparciu o prawo budowlane. Mówimy tu o miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, o tzw. zintegrowanych planach inwestycyjnych, ale również o warunkach zabudowy wydawanych przez gminę – wyjaśnia.
Każda gmina jest zobowiązana do uchwalenia planu ogólnego do 31 sierpnia tego roku. Jeśli nie zostanie on przyjęty do tej daty, a dana gmina nie ma miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego wówczas nie będą wydawane decyzje o warunkach zabudowy. Będzie to dotyczyć wniosków złożonych po 31 sierpnia. Te złożone przed tą datą będą rozpatrywane na starych zasadach. Nie dotyczy to inwestycji publicznych.
Aby dokument wszedł w życie, musi zostać uchwalony przez radnych. Miasto chce przyjąć plan do końca tego roku.









