Rozpoczął się proces Gerarda P. radnego sejmiku województwa świętokrzyskiego oraz byłej dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach Anny M. Oboje odpowiadają za przekroczenie uprawnień i nieuprawniony wgląd w akta osobowe byłego pracownika placówki.
Jak informowaliśmy, sprawa miała swój początek w 2024 roku, kiedy komisja rewizyjna sejmiku prowadziła kontrolę w kieleckim WOMP-ie. Według ustaleń śledczych Gerard P. miał uzyskać dostęp do wrażliwych danych osobowych byłego pracownika ośrodka – Mariusza G. bez jego zgody, przy akceptacji ówczesnej dyrektor placówki Anny M.
Zdaniem prokuratora doszło w ten sposób do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków funkcjonariuszy publicznych poprzez nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych.
We wtorek, 18 sierpnia, odbyła się pierwsza rozprawa sądowa. Na ławie oskarżonych zasiadła była dyrektor WOMP Anna M., która nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia.
– W każdym przypadku za przygotowanie materiałów odpowiadają merytoryczni pracownicy, kierownicy. Procedury nie przewidują, że dyrektor zwraca się z każdym zadaniem zleconym do kierownika i sprawdza, co ten kierownik powinien przygotować – zeznała przed sądem Anna M.
Do winy nie przyznaje się również radny Gerard P., który podkreśla, że wypełniał jedynie swój mandat radnego, weryfikując sygnały o ewentualnych nieprawidłowościach przy zatrudnianiu w jednostce. Na kolejnej rozprawie sąd ma wysłuchać jego wyjaśnień, a także zeznań świadka – byłego pracownika WOMP Mariusza G.
Oskarżonym grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.










