W 5. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się przed własną publicznością z Motorem Lublin. Obydwa zespoły przystąpią do sobotniej konfrontacji po pierwszych w tym sezonie zwycięstwach – gospodarze 2:1 w Łodzi z Widzewem, a goście u siebie 1:0 z GKS Katowice.
W zeszłym sezonie Korona wygrała z Motorem na stadionie przy ulicy Ściegiennego 2:0, ale w takich samych rozmiarach przegrała w Lublinie.
– To inny Motor niż w zeszłym sezonie. Widać już trochę rękę Mariusza Misiury. Zespół solidny w defensywie, broniący piątką zawodników. Tak szczerze powiedziawszy trudny do przełamania, bo naprawdę dobrze się bronią. Trochę inaczej jest ten zespół zbilansowany, ale z drugiej strony bardziej patrzymy na siebie, na to co chcemy zaproponować, jakie warunki narzucić. W ten sam sposób podchodziliśmy do meczu z Widzewem nie patrząc na to jaki potencjał tam drzemie, tylko chcieliśmy wykorzystać swoje atuty i to się udało. To samo chcemy zrobić z Motorem. Natomiast to jest naprawdę wymagający przeciwnik, więc spodziewamy się ciężkiego meczu. Wierzę jednak w chłopaków, zespół i w to, że dopiszemy kolejne punkty do swojego dorobku – stwierdził trener Kielczan Jacek Zieliński.
W Łodzi dwa gole dla Korony strzelił Morgan Faßbender, który z dobrej strony prezentował się również we wcześniejszym meczu z Legią Warszawa. Wielkim orędownikiem sprowadzenia 27-letniego Niemca był trener Jacek Zieliński.
– Morgana pamiętałem z Termaliki. Takiego gola jak tego drugiego w Łodzi, to strzelił nam w sparingu. Od razu po moim przyjściu graliśmy w Niecieczy, oddał piękny strzał z woleja, więc to jest nic nowego. Liczyłem się z tym, że będzie taką wartością dodaną. On rzeczywiście zagrał świetnie, z taką chłodną głową, pokazał swoje możliwości. Jest takim zawodnikiem, którego nam trochę brakowało, o takich parametrach, bo jest bardzo dobrze przygotowany motorycznie, bardzo szybki, a poza tym dobry piłkarsko – ocenił doświadczony szkoleniowiec.
– Uważam, że nie ma takiego przeciwnika, z którym można łatwo dopisać punkty. W poprzednim również, ale i w tym sezonie Ekstraklasa jest bardzo mocna, każdy może wygrać z każdym. Oczywiście nie boimy się nikogo i też pokazujemy, że możemy się liczyć w walce z każdym przeciwnikiem. Absolutnie też trzeba dać każdej drużynie pełen respekt i to, że na pewno nie czeka nas łatwe spotkanie – stwierdził obrońca Korony Marcel Pięczek.
– Przewagi upatruję w naszej filozofii, podejściu do piłki i w umiejętnościach naszych piłkarzy. Połączenie tego wszystkiego zawsze daje mi nadzieję, że obojętnie z kim będziemy grali, to możemy go pokonać – powiedział trener Motoru Mariusz Misiura.
Mecz 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona na Exbud Arenie zmierzy się z Motorem Lublin, rozpocznie się w sobotę o godzinie 14.45 i w całości będzie transmitowany na antenie Radia Kielce. Przebieg spotkania będzie można śledzić na radiokielce.pl.










