Cztery lata pozbawienia wolności oraz obowiązek zapłaty 225 tysięcy złotych zadośćuczynienia – to wyrok, jaki usłyszał 32-letni seryjny podpalacz z Kielc.
Sprawa dotyczy Damiana R., odpowiedzialnego za wywołanie pożaru i uszkodzenie mienia w bloku przy ulicy Bąkowej oraz przy ulicy Karłowicza, a także za powiadomienie policji o rzekomych przestępstwach, które w rzeczywistości się nie wydarzyły.
W czwartek (27 sierpnia) zapadł wyrok w tej sprawie.
Oskarżony został uznany winnym zniszczenia mienia, sprowadzenia niebezpieczeństwa dla wielu osób, a także składania fałszywych zeznań – poinformował sędzia Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.
– Sąd uwzględniając wszystkie zarzuty prokuratury wymierzył łączną karę czterech lat pozbawienia wolności oraz nałożył na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę kwoty 225 tysięcy złotych na rzecz poszkodowanej wspólnoty. Oskarżony złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze – informuje sędzia Tomasz Durlej.
Wyrok nie jest prawomocny.










