Policja i CBZC zatrzymały w środę (2 września) trzy osoby w ramach śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, by zebrać ew. dowody w sprawie.
Prok. Adamiak poinformowała, że zatrzymani zostaną doprowadzeni do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach w celu m.in. ogłoszenia im postanowień o przedstawieniu zarzutów, a następnie podjęcia decyzji w przedmiocie ewentualnego zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych.
O zatrzymaniu trzech osób w ramach śledztwa poinformował wcześniej minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. W swoim wpisie na X podał, że w ramach przeszukań zabezpieczono m.in. „luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki”.
Potwierdziła to później PAP rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. – Trwają przeszukania pomieszczeń mieszkalnych, gospodarczych. Aktualnie trwa zliczanie m.in. łącznej kwoty biżuterii i samochodów, w tym pojazdów znacznej wartości zabezpieczonych na poczet zabezpieczenia majątkowego w sprawie – podała PAP.
Żurek poinformował ponadto, że równolegle funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczają dokumentację w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Rzecznik prasowa PKOl Katarzyna Kochaniak potwierdziła PAP, że w środę w siedzibie Komitetu pojawili się przedstawiciele służb, którzy poprosili o wydanie dokumentów. Jak dodała, dokumenty te zostały przygotowane przez pracowników PKOl i przekazane.
Poinformowała również, że żaden z pracowników PKOl w siedzibie nie został w środę zatrzymany.
Z kolei Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował PAP, że na zlecenie prokuratury Urząd przygotowuje kopie dokumentacji z postępowania i sygnały konsumenckie w sprawie Zondacrypto.
„Współpraca przebiega bez zakłóceń. Informacje w tej sprawie uprzednio przekazywaliśmy również ABW” – przekazał UOKiK. Dodał, że w przeszłości „wielokrotnie przekazywał” dokumentację z prowadzonych postępowań do prokuratury i odpowiednich służb.
„Trwające czynności traktujemy jako naturalny element wsparcia organów ścigania w wyjaśnieniu spraw wykraczających poza mandat UOKiK” – wskazano.
Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia br. śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale PK związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.
W czwartek w ramach śledztwa zatrzymany został prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Po przesłuchaniu podejrzanego, który wyraził zgodę na używanie jego pełnego nazwiska, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie szefa PKOl na trzy miesiące, na co sąd się zgodził.
Giełda kryptowalut Zondacrypto od października 2025 była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu tego roku Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.









