Mistrzowie Polski rozpoczynają batalię o obronę tytułu. Piłkarze ręczni Industrii Kielce w 1. kolejce nowego sezonu Lotto Superligi zmierzą się na wyjeździe z NETLANDEM MKS Kalisz. Spotkanie w Kalisz Arenie rozpocznie się w sobotę (5 września) o godz. 20.15.
Drugi trener Kielczan Kamil Siedlarz, obchodzący w piątek (4 września) 29. urodziny, przyznał, że zespół tak naprawdę jeszcze jest w trakcie okresu przygotowawczego.
– Dopiero mecz w Kaliszu go zakończy. W tym tygodniu jeszcze pracowaliśmy mocniej pod względem fizycznym. Później będziemy przygotowywać się inaczej, bo wejdziemy w rytm meczowy. Na treningach mamy mniej zawodników, więc dla tych zdrowych intensywność jest większa. Muszą wykonać nieco więcej powtórzeń. Z czasem na pewno zyskają świeżość – powiedział Kamil Siedlarz.
NETLAND zachował trzon zespołu z poprzedniego sezonu, który był historyczny dla tego klubu. Piąte miejsce w końcowej tabeli zagwarantowało prawo gry w EHF European Cup. Jednym poważnym ubytkiem jest odejście 26-letniego portugalskiego rozgrywającego Joela Ribeiro do rywala zza miedzy, czyli Ostrovii Ostrów Wielkopolski.
– To zespół, który zachował swój szkielet. Ich gra będzie bardzo spójna. Za nimi historyczny sezon. Na pewno mieli mocniejsze przygotowania, bo przed nimi debiut w europejskich pucharach. Dysponują dwoma doświadczanymi bramkarzami (38-letni Piotr Wyszomirski i 36-letni Krzysztof Szczecina – przyp. red.) i mocną obroną. Zapewne będą chcieli powtórzyć swoje miejsce albo pójść krok dalej – podkreśla Kamil Siedlarz.
Młody skrzydłowy Industrii Marcel Latosiński tak charakteryzuje pierwszego przeciwnika w nowym sezonie.
– Kalisz gra mocno w obronie, w której główną rolę odgrywają obrotowi. My musimy po prostu pokazać swoją piłkę ręczną i skupić się na skuteczności, bo oni mają bardzo doświadczonych bramkarzy. Na pewno będziemy chcieli wyprowadzać dużo kontrataków, bo po nich zdobywa się najłatwiejsze bramki. Wiemy, że przed nami zmagania w Lidze Mistrzów, ale na razie musimy dobrze wejść w sezon ligowy. Wiadomo, że rywale będą chcieli się nam przeciwstawić. To pierwsze starcie w sezonie, więc napięcie będzie jeszcze większe. My jednak patrzymy na siebie, aby zaprezentować się z jak najlepszej strony – powiedział na przedmeczowym briefingu Marcel Latosiński.
Kielczanie zagrają w Kaliszu mocno osłabieni. Cały czas w kadrze brakuje zawodników przechodzących rehabilitacje po zabiegach, czyli Arkadiusza Moryty, Michała Olejniczaka i Szymona Sićki, a Czarnogórzec Milorad Bakić czeka na powrót do pełnej sprawności po złamaniu kości śródręcza.
Mecz 1. kolejki Lotto Superligi NETLAND MKS Kalisz – Industria Kielce w sobotę (5 września) o godz. 20.15.










