Rozpoczęła się rozbudowa buskiego hospicjum. Powstaną 44 nowe miejsca dla pacjentów.
W ramach inwestycji wybudowane zostanie trzykondygnacyjne skrzydło z dużą salę rehabilitacyjno-rekreacyjną z ogrodem zimowym.
Inwestycja ma przede wszystkim poprawić warunki pobytu pacjentów. Na parterze nowego budynku zaplanowano przestronną salę, w której podopieczni będą mogli rehabilitować się, odpoczywać i spotykać z rodzinami. Jej uzupełnieniem będzie ogród zimowy z roślinami i kwiatami, mający przypominać niewielki park.
– Zawsze biłem się z myślami, co zrobić, aby poprawić pobyt naszych podopiecznych. Łóżko, ciasna sala rehabilitacyjna, korytarz, średnio można wyjść na zewnątrz. Chorzy muszą mieć przestrzeń do spotkania z rodziną, do rekreacji, do rozluźnienia się – mówi Jarosław Zatorski, dyrektor buskiego oddziału Fundacji św. Brata Alberta.
Na dwóch wyższych kondygnacjach znajdą się pokoje dla pacjentów. Dzięki temu liczba dostępnych miejsc w placówce znacząco się zwiększy.
Obecnie w hospicjum i Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przebywa 113 osób. Sam ZOL zapewnia opiekę 87 pacjentom. Placówka ma jednak znacznie więcej potrzebujących niż dostępnych miejsc.
– Ciągle mamy mało miejsc dla chorych. Wiemy, jaka jest sytuacja demograficzna również na Ponidziu, gdzie bardzo wiele osób starszych, schorowanych przebywa samotnie w domach – zwraca uwagę Zatorski.
Problemem są również koszty prywatnej opieki, które mogą przekraczać 6-7 tysięcy złotych miesięcznie. Buska placówka działa w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pobyt w hospicjum jest bezpłatny, a w ZOL-u pacjent ponosi odpłatność w wysokości 70 procent posiadanego świadczenia.
Przygotowania do inwestycji trwały kilka lat. Fundacja otrzymała od gminy działkę. Wsparcia przy realizacji przedsięwzięcia udzieliły również samorządy z terenu trzech powiatów i zbiórki publiczne.
Wykonawcą została firma Szafraniec z Buska-Zdroju. Wykonawca wszedł na teren budowy 1 września. Pierwszy etap, obejmujący wykonanie stanu surowego zamkniętego ma zostać zakończony do 30 czerwca przyszłego roku.
Cała inwestycja ma potrwać dwa lata.










