Kamil Jakubczyk i Simon Gustafson dali Koronie Kielce zwycięstwo 2:1 w wyjazdowym meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. 22-letni Polak popisał się kapitalną akcją indywidualną i asystą przy golu 31-letniego Szweda, a wszystko to wydarzyło się w doliczonym czasie gry.
Urodzony w Szczecinie Kamil Jakubczyk w lipcu został wykupiony za 1 mln euro z Arki Gdynia. Młodzieżowy reprezentant Polski pokazuje, że drzemie w nim ogromny potencjał.
– Nie ukrywam, że jako jeden z nielicznych piłkarzy ma lekkość w wyjściu ze środka pola prowadząc piłkę. On tę piłkę bardzo szybko prowadzi przy nodze i w tej akcji to pokazał. Żeby jednak nie zagłaskać Kamila, to trzeba powiedzieć, że jego strata zapoczątkowała akcję bramkową Śląska. Cieszę się, że mimo różnych myśli chodzących po głowie o jeszcze jednej zmianie w środku pola, a prawdopodobnie to na niego by padło, wytrzymaliśmy ciśnienie i dał nam asystę za trzy punkty – podkreślił trener Korony Jacek Zieliński.
Dla sprowadzonego w styczniu tego roku Simona Gustafsona to pierwsze trafienie w żółto-czerwonych barwach w siedemnastym meczu w PKO BP Ekstraklasie. Urodzony w Mölndal piłkarz, przez kilka ostatnich tygodni zmagał się z kontuzją.
– Ja na temat Simona mam swoje zdanie. To jest dla mnie naprawdę wysokiej klasy zawodnik. Miał pod górkę, bo hejt wobec niego był straszny, aż się nieraz dziwiłem z czego on wynika. Natomiast trzeba też powiedzieć, że Simon do momentu złapania kontuzji był tego lata naszym najlepszym środkowym pomocnikiem. Wyglądał bardzo dobrze już w okresie przygotowawczym. Teraz wszedł, dał świetną zmianę. Przede wszystkim w jego poczynaniach widać jakość. My mamy też chłopaków od biegania, ale tutaj jest jakość i do tego dołożył wreszcie coś do statystyk, bo nad tym rzeczywiście boleliśmy. Bardzo się cieszę, bo mam kolejny sygnał od chłopaka, który mówi, że chce grać. Super – stwierdził doświadczony szkoleniowiec.
Korona zanotowała trzecie wyjazdowe, ligowe zwycięstwo z rzędu. Z dorobkiem dwunastu punktów zajmuje szóste miejsce w tabeli. We wtorek, w zaległym meczu z 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Kielczanie zmierzą się przed własną publicznością z liderującym Górnikiem Zabrze.










