Połamane płyty chodnikowe, zerwana kostka brukowa oraz głębokie koleiny. To nie opis placu budowy, a obecny stan Placu Wolności. W weekend na jednym z głównych miejskich placów władze Kielc wspólnie z Wojskiem Polskim zorganizowały Army Days. Teraz miasto i wojsko muszą ustalić jaki będzie zakres doraźnego remontu uszkodzonej nawierzchni.
W trakcie wydarzenia na Placu Wolności można było obejrzeć przygotowaną przez Polskie Siły Zbrojne wystawę sprzętu i pojazdów, która przyciągnęła mieszkańców. Okazało się jednak, że po wszystkim nawierzchnia placu została zniszczona. Marcin Januchta, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach przyznaje, że w trakcie wyjazdu ciężkiego sprzętu w kilku miejscach doszło do uszkodzenia nawierzchni.
– Wczoraj (poniedziałek, 14 września) przed południem odbyło się spotkanie przedstawicieli miasta m.in. pracowników Wydziału Klimatu, Środowiska i Gospodarki Komunalnej czy Wydziału Gospodarowania Nieruchomościami. Był obecny również przedstawiciel wojska. Wstępnie ustalono, że w najbliższych dniach odbędzie się spotkanie obu stron. Jako miasto będziemy oczekiwać od współorganizatorów przywrócenia stanu płyty do tego, jaki był przed tym wydarzeniem – stwierdza.

Kiedy można się spodziewać prac naprawczych i jaki będzie ich zakres? Tego na razie nie wiadomo. Rzecznik kieleckich drogowców wskazuje, że prace obejmą przede wszystkim miejsca, w których był ustawiony sprzęt wojskowy. Czyli zarówno na części wydzielonej pod parking dzierżawiony i obsługiwany przez zewnętrzną firmę, jak i część, na której organizowane są uroczystości o charakterze państwowym.
– Chcielibyśmy, aby te naprawy zostały zrealizowane jak najszybciej. Ale nie bez znaczenia jest fakt, że musimy ustalić z wojskiem najbardziej dogodny termin spotkania, podczas którego omówimy sposób naprawy uszkodzonej nawierzchni. Pamiętajmy, że najbliższe wydarzenie o charakterze patriotycznym, którego obchody będą się odbywały na Placu Wolności to Święto Niepodległości przypadające 11 listopada. Dlatego chcielibyśmy, żeby ta przestrzeń wróciła do stanu sprzed Army Days co najmniej 2-3 tygodnie przed tą datą – mówi.

A co z zapowiadaną rewitalizacją płyty Placu Wolności i budową podziemnego parkingu? Marcin Januchta zastrzega, że doraźna naprawa nawierzchni nie oznacza radykalnej zmiany wyglądu placu.
– Plac Wolności zmieni swoje oblicze w momencie, gdy przystąpimy do dwóch inwestycji – rewitalizacji, jak również budowy parkingu łączącego funkcję miejsca doraźnego schronienia. W tej chwili trwają prace związane z przygotowaniem Programu Funkcjonalno-Użytkowego tej przestrzeni, jak również koncepcji miejsc doraźnego schronienia. Jeszcze w tym roku powinniśmy odebrać oba dokumenty. Wiemy, że w październiku Urząd Marszałkowski zamierza ogłosić nabór wniosków o dofinansowanie, który potrwa do końca roku. Jest to działanie pozakonkursowe, ale niezbędna dokumentacja musi być gotowa. Później pozostanie nam czekanie na decyzję urzędu w sprawie przyznania niezbędnych pieniędzy – tłumaczy.
W momencie otrzymania dofinansowania na podziemną część Placu Wolności miasto ogłosi przetarg na wyłonienie wykonawcy, który zrealizuje zarówno rewitalizację płyty i, jak i budowę parkingu wraz z miejscami ukrycia.
Jak informowaliśmy obie części inwestycji otrzymały dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Świętokrzyskiego. Na modernizację płyty Kielce pozyskały 33 mln zł, zaś na budowę parkingu z funkcją miejsca schronienia 68 mln zł. Dodatkowo stolica regionu na naziemną część otrzymała 4 mln zł z budżetu państwa.




















