W przegranym 0:2 z Górnikiem Zabrze zaległym meczu z 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy piłkarze Korony Kielce posiadali piłkę przez 64 procent czasu gry, wymienili między sobą sześćset podań, ale nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Philippa Schulze. W statystykach odnotowano jedynie dwie próby, który jednak nie zmusiły niemieckiego zawodnika do interwencji.
– Dla mnie jako trenera to jest porażka. Ja to biorę na klatę, biorę na swoje barki. Inne były zamierzenia, ale wyszło jak wyszło, więc mogę tylko posypać głowę popiołem, ale już tego nie zmienię – powiedział Jacek Zieliński.
65-letni szkoleniowiec kieleckiego zespołu przyznał, że takie mecze już się zdarzały w jego bogatej i długiej karierze.
– To jest piłka nożna, a nie gra FIFA, w której oddaje się po pięćdziesiąt strzałów na obie bramki. Zdarzają się takie mecze, że przeciwnik po prostu na to nie pozwala. Trzeba pokłonić się Górnikowi, bo zagrał naprawdę świetnie w obronie, a my mamy materiał do przemyśleń. Ale takie spotkanie bez celnego strzału, to jest moja porażka – dodał trener Żółto – Czerwonych.
Mecz z wicemistrzem kraju, zdobywcą Pucharu Polski i aktualnym liderem PKO BP Ekstraklasy miał być dla Korony sprawdzianem. Konfrontacja z tak dobrym rywalem miała pokazać, w którym miejscu znajduje się kielecka drużyna i czy dużo brakuje jej do czołówki.
– Niestety oblaliśmy ten sprawdzian, ale jesteśmy cały czas w trakcie budowy zespołu. Proszę zobaczyć, że zawodnicy, którzy doszli w ostatnim czasie mieli dwa, trzy treningi i wskakują do gry. To nie jest takie proste, nam jest potrzebny czas. Mam nadzieję, że za kilka tygodni będzie to wyglądało lepiej. Na chwilę obecną borykamy się z różnymi problemami, które wynikają bardziej z braku zgrania tych zawodników, z ich różnego przygotowania do sezonu i wejścia z marszu w ten zespół – zakończył Jacek Zieliński.
Dla porównania piłkarze Górnika oddali czternaście strzałów na bramkę Xaviera Dziekońskiego, z których pięć było celnych. Zabrzanie po ośmiu kolejkach mają na koncie 21 punktów i przewodzą stawce zespołów rywalizujących w PKO BP Ekstraklasie. Korona z dorobkiem dwunastu punktów jest dziewiąta.










