Oszuści znaleźli kolejny sposób na wyłudzanie pieniędzy. Wysyłają do przypadkowych osób wiadomości SMS z informacją o nieopłaconym mandacie za rzekome wykroczenie drogowe, podstępnie podszywając się pod rządową aplikację mObywatel.
Metoda polega na wywarciu presji czasu i skłonieniu ofiary do natychmiastowej wpłaty, często niewielkiej kwoty – mówi Wojciech Wojtaszek Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta.
-Oszuści wysyłają wiadomości SMS z informacją o konieczności uregulowania mandatu. Podszywają się przy tym pod aplikację mObywatel i wskazują, że doszło do popełnienia wykroczenia drogowego. Do wiadomości załączony jest link prowadzący do rzekomej bramki płatności, za pomocą której należy uregulować należność – informuje.
Nowy wariant oszustwa potwierdzają również funkcjonariusze policji z naszego regionu. Podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach przestrzega przed klikaniem w podejrzane odnośniki.
– Pod żadnym pozorem nie należy korzystać z linków przesyłanych w wiadomościach SMS od nieznanych nadawców. Może to skutkować przekierowaniem na stronę łudząco przypominającą bankowość elektroniczną i utratą oszczędności lub pobraniem na nasz telefon złośliwego oprogramowania. Służby państwowe ani aplikacja mObywatel nigdy nie wysyłają SMS-ów z bezpośrednimi linkami do opłacenia mandatów. W przypadku otrzymania takiej wiadomości najlepiej ją zignorować i usunąć – zaleca Małgorzata Perkowska-Kiepas.
Dodaje, że stan swoich ewentualnych mandatów można bezpiecznie sprawdzić bezpośrednio w oficjalnej aplikacji mObywatel lub poprzez bezpośredni kontakt z właściwą instytucją.










