W 3. kolejce Lotto Superligi tenisistów stołowych Energia TTcup.com Wąchock przegrała we własnej hali z Villa Verde Olesno 0:3.
Ostatni punkt dla przyjezdnych zdobył Marcel Błaszczyk, który przez ostatnie cztery lata był zawodnikiem zespołu z województwa świętokrzyskiego. Do ekipy, która występowała jeszcze pod nazwą Polonia Kielce, trafił w wieku 15 lat i mimo bardzo młodego wieku stał się głównym punktem zespołu grającego w lidze seniorów.
– Wiadomo było, że kiedyś przyjdzie taki czas, że znajdziemy się po przeciwnych stronach stołu, ale taki jest sport – powiedział Marcel Błaszczyk.
– Emocje były inne niż w każdym meczu, bo w zespole z Wąchocka spędziłem świetny czas. Gdy tutaj przyszedłem miałem 15 lat i niewielu włodarzy klubów daje szansę gry tak młodym zawodnikom, a ja grałem bardzo dużo i dzięki temu się rozwijałem. Cieszę się, że prezes Bartosz Matachowski mi zaufał, mieliśmy długotrwały plan, który z powodzeniem realizowaliśmy. Dzięki temu wszedłem powoli już w ten poważny tenis stołowy. Najpierw była kadra narodowa kadetów, później juniorów, z którą pozostały mi jeszcze dwa turnieje Top 10 juniorów oraz drużynowe mistrzostwa świata i potem mam nadzieję, że będę rywalizował z orzełkiem na piersi w seniorskim tenisie stołowym – dodał młody zawodnik.
Marcel Błaszczyk jest obecnie jednym z najlepszych zawodników młodego pokolenia, który świetnie radzi sobie nie tylko w Polsce, ale również na międzynarodowych imprezach.







